Widok z Pliszki na gniazdo Tarnicy i Halicza:

Przy okazji: z żadnego z widocznych na tym zdjęciu szczytów nie widać Opołonka

Łubnia:


Czeremcha z górnej części Zahorbu:


To była długa wycieczka.

A następnego dnia rano pożegnanie z gospodarzami i powrót do Polski. Przez Ublę, bo od czasu do czasu koniecznie trzeba tam zaglądnąć. Ubla lubi zaskakiwać, tym razem sympatyczny słowacki pogranicznik porozmawiał z nami o górach, turystyce, Novej Sedlicy, Baligrodzie i brakującej trzeciej osobie Po 25 minutach na granicy byliśmy na Słowacji.