Ociągam się z dalszym opowiadaniem, czekając, aż bartolomeo (bo było nas dwóch) zacznie pokazywać swoje zdjęcia.
Jako, że może być nie po kolei, po drodze odwiedziliśmy dwa kościoły. Jeden, optymistyczny, w Rozłuczu. Bartolomeo dorzuci coś ładnego z wnętrza;-)
Większe wrażenie zrobił na mnie kościół smutny, z Ilnika nad Stryjem. Jeszcze w tym roku stoi.
Bartolomeo dorzuci jakiś ładny widok ogólny;-)


Odpowiedz z cytatem