Pokaż wyniki od 1 do 10 z 43

Wątek: Raport z krainy zakręconych torów, siana i rozliwnego piwa

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,264

    Domyślnie Odp: Raport z krainy zakręconych torów, siana i rozliwnego piwa

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    (...)
    Przekroczenie granicy w Krościenku zajęło nam niecałe 25 minut.

    (...)
    [QUOTE=bartolomeo;167594(...) Przez Ublę, bo od czasu do czasu koniecznie trzeba tam zaglądnąć. Ubla lubi zaskakiwać, tym razem sympatyczny słowacki pogranicznik porozmawiał z nami o górach, turystyce, Novej Sedlicy, Baligrodzie i brakującej trzeciej osobie Po 25 minutach na granicy byliśmy na Słowacji.[/QUOTE]
    Jako niepisany komendant SP zapytam o nieścisłości
    po pierwsze Wojtek mówi o przejściu w Krościenku .... jakim więc cudem lądujecie w Ubli .... i co dalej ?

    - - - Updated - - -

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Po noclegu zebraliśmy się leniwie i poszliśmy do nieodległej Werchowyny Bystrej, a z niej postanowiliśmy przejść do Wołosianki grzbietem Dił górującym nad drogą Werchowyna-Wołosianka od zachodu.

    Początki były bardzo obiecujące, bo otworzyły nam się widoki na pasmo graniczne i wzgórze Klewa (nazwane na użytek własny kilka lat temu Wulkanem) oddzielające Werchowynę od Szczerbina.(...)


    Przy odrobinie wysiłku można było nawet dostrzec maszt stojący nad samym Szczerbinem i fragment prowadzącej do Szczerbina linii kolejowej.


    A potem... Krzaki, krzaczory, kolce, młodniki, wiatrołomy i inne takie Liczyliśmy na zaznaczoną na mapach ścieżkę grzbietową aleśmy się przeliczyli. Tak z lekka licząc godzina przedzierania się przez różnego rodzaju przeszkody natury roślinnej.
    (...)

    Pod koniec zniosło nas lekko poza Wołosiankę ale na elektriczkę do Szczerbina i tak czekaliśmy dość długo.
    Dobrze, dobrze, grzbietem nazywanym Dił prowadzi w większości dróżka ( która znika w obszarze zalesionym) , ale jeśli ją złapaliście to powinniście zejść na początek Wołosianki (za wiaduktem)
    Z Waszej relacji nie wynika gdzie żeście zeszli , tylko że długo się czeka, co jest nieprawdą bo obok stacji jest bar który skraca czas oczekiwania

  2. #2
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,316

    Domyślnie Odp: Raport z krainy zakręconych torów, siana i rozliwnego piwa

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    po pierwsze Wojtek mówi o przejściu w Krościenku .... jakim więc cudem lądujecie w Ubli .... i co dalej ?
    Jadąc na Ukrainę granicę ukraińską przekracza się dwa razy, raz tam a drugi raz z powrotem. Tam było w Krościenku, z powrotem w Ubli. Tak się nam uwidziało i tak to zrealizowaliśmy.

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Dobrze, dobrze, grzbietem nazywanym Dił prowadzi w większości dróżka ( która znika w obszarze zalesionym) , ale jeśli ją złapaliście to powinniście zejść na początek Wołosianki (za wiaduktem)
    Gdybyśmy zeszli z grzbietu ścieżką na cerkiew to trafilibyśmy prawie na drogę do Szczerbina, ale się nam ścieżka wydała za stroma więc ją zignorowaliśmy. I w efekcie zeszliśmy już za stacją w Wołosiance, ale przed wiaduktem (bo na koniec porzuciliśmy ścieżkę i poszliśmy po swojemu).

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    długo się czeka, co jest nieprawdą bo obok stacji jest bar który skraca czas oczekiwania
    Na moje dwie ostatnie wizyty w Wołosiance bar był dwa razy zamknięty. A kolejne dwie obserwacje z okien elektriczki potwierdziły ten fakt. Miejscowi twierdzą, że tak bywa - bar czasem jest otwarty, czasem zamknięty, nikt dokładnie nie wie kiedy zmienia stan skupienia z jednego w drugi
    Czterech panów B.

  3. #3
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,293

    Domyślnie Odp: Raport z krainy zakręconych torów, siana i rozliwnego piwa

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    bar czasem jest otwarty, czasem zamknięty, nikt dokładnie nie wie kiedy zmienia stan skupienia z jednego w drugi
    Świetne określenie!
    Jak to z barami z reguły bywa, na bardziej niż fizyka działa metafizyka.

  4. #4
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,264

    Domyślnie Odp: Raport z krainy zakręconych torów, siana i rozliwnego piwa

    Cytat Zamieszczone przez Piskal Zobacz posta
    Świetne określenie!
    Jak to z barami z reguły bywa, na bardziej niż fizyka działa metafizyka.
    Mam nadzieję Piskalu , że kiedyś będzie Ci dane zaznać tego stopnia szczęśliwości, gdy będąc zmęczony długą górską wędrówką zakończysz ją na stacji w Wołosiance.
    Czekając na pociąg , całkiem spokojnie usiądziesz na ławeczce w przydworcowym barze i sącząc złocisty płyn czekasz , aż pani kolejarka przyjdzie do Ciebie ze swoją kasą, aby sprzedać Ci bilet.
    .
    bar.jpg
    .
    Uwierz mi że ta metafizyka w takim miejscu i takim czasie jest niepowtarzalna.

  5. #5
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,293

    Domyślnie Odp: Raport z krainy zakręconych torów, siana i rozliwnego piwa

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Mam nadzieję Piskalu , że kiedyś będzie Ci dane zaznać tego stopnia szczęśliwości, gdy będąc zmęczony długą górską wędrówką zakończysz ją na stacji w Wołosiance.
    Czekając na pociąg , całkiem spokojnie usiądziesz na ławeczce w przydworcowym barze i sącząc złocisty płyn czekasz , aż pani kolejarka przyjdzie do Ciebie ze swoją kasą, aby sprzedać Ci bilet.
    .
    bar.jpg
    .
    Uwierz mi że ta metafizyka w takim miejscu i takim czasie jest niepowtarzalna.
    Oj, wierzę Heniu. Świetna rzecz. I żadna Unia niczego nie nakazuje/zakazuje. Po prostu metafizyka.

  6. #6
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,230

    Domyślnie Odp: Raport z krainy zakręconych torów, siana i rozliwnego piwa

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    (...)
    Na moje dwie ostatnie wizyty w Wołosiance bar był dwa razy zamknięty. A kolejne dwie obserwacje z okien elektriczki potwierdziły ten fakt. Miejscowi twierdzą, że tak bywa - bar czasem jest otwarty, czasem zamknięty, nikt dokładnie nie wie kiedy zmienia stan skupienia z jednego w drugi
    Trzy tygodnie temu też był zamknięty ale miejscowi powiedzieli, że najlepiej zadzwonić do pani bufetowej to otworzy. Nie mieliśmy do tej pani numeru ale okazało się, że to żaden problem, gdyż zaraz znalazł się ktoś, kto miał numer do kogoś, kto miał numer do pani i już po pięciu-dziesięciu minutach bar był czynny i rozliwne pieniło się aż miło!
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Festiwal Dobrego Piwa
    Przez Capricornus w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 27-04-2012, 22:19
  2. Bagna, piach i dużo piwa- czyli majowy wypad na Polesie
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 14-06-2011, 23:48
  3. Zimnego piwa z pianką za trzy biesy, proszę...
    Przez davson w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 05-04-2008, 20:38

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •