Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
(...)
Na moje dwie ostatnie wizyty w Wołosiance bar był dwa razy zamknięty. A kolejne dwie obserwacje z okien elektriczki potwierdziły ten fakt. Miejscowi twierdzą, że tak bywa - bar czasem jest otwarty, czasem zamknięty, nikt dokładnie nie wie kiedy zmienia stan skupienia z jednego w drugi
Trzy tygodnie temu też był zamknięty ale miejscowi powiedzieli, że najlepiej zadzwonić do pani bufetowej to otworzy. Nie mieliśmy do tej pani numeru ale okazało się, że to żaden problem, gdyż zaraz znalazł się ktoś, kto miał numer do kogoś, kto miał numer do pani i już po pięciu-dziesięciu minutach bar był czynny i rozliwne pieniło się aż miło!