Jeździłam po tej samej trasie na majówkę -tylko od Dynowa a nie od Rzeszowa -dlatego fajnie czytać znając miejsca z niedawnego doświadczenia. Na uboczu parku w Grabownicy był biwak.
Jeździłam po tej samej trasie na majówkę -tylko od Dynowa a nie od Rzeszowa -dlatego fajnie czytać znając miejsca z niedawnego doświadczenia. Na uboczu parku w Grabownicy był biwak.
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)