Byliśmy tak ukontentowani faktem otwarcia sklepu specjalnie dla nas , że nie wydłużaliśmy trasy do Łodziny tylko wróciliśmy po swoich śladach do Ulucza, a przy okazji zobaczyliśmy samochód na francuskich rejestracjach. Co ci Francuzi tam szukali ? - pozostanie zagadką.
W Uluczu skręcamy w boczną dróżkę, mimo że nie ma tam żadnych oznaczeń potwierdzających wybrany kierunek.
Wąska asfaltowa dróżka łagodnie pnie się pod górę i wkrótce możemy oglądać "zagubioną kapliczkę" z wizerunkiem Matki Boskiej tańczącej z wilkami.
.
.
Jak jechałem tedy kilka lat temu to nie zauważyłem jej, zresztą wtedy była to zarośnięta dróżka szutrowa, a teraz; niedawno położony asfalcik wycięte pobocza.
No właśnie POBOCZA. Schodzimy z rowerów i prowadząc je pod górę, pozwalamy odpocząć tej części ciała która ugniata siodełko.
Idąc obserwujemy pobocza, które o tej porze roku są prawdziwym, naturalnym ogrodem botanicznym. Rośnie tu dziewanna, mięta, nawłoć, rudbekia, pięciornik, niecierpek, krwawica i ... sto innych ziół, traw, krzewów które o tej porze roku chcą się zaprezentować najbardziej okazale.
Gdy udaje się nam coś rozpoznać to zostaje satysfakcja i zabawa.
Na zmianę trochę prowadzimy, trochę jedziemy aż docieramy do napisu który informuje że zaczyna się wieś Borownica. Pierwsze co zwraca naszą uwagę to metalowy krzyż stojący w asyście tuji
.
.
Przydrożny ogród botaniczny tak się rozrósł, że nie sposób wejść i przeczytać umieszczonej na krzyżu tabliczki, ale od czego jest zoom w aparacie !
.
.
Tak, w tej totalnie zagubionej wiosce historia odcisnęła krwawy ślad w połowie ubiegłego wieku. Najpierw we wrześniu 1939 roku została tu rozbita jednostka wojskowa która ruszyła na wojnę z mojego Rzeszowa, a parę lat później ukraiński nacjonalizm nie mógł znieść że większość wsi zamieszkiwali Polacy.
Tu dochodziło wielokrotnie do frontalnego oblężenia wsi.
Mieszkańcy tej wsi, mając w pamięci zbrodnie do jakich tu dochodziło, utworzyli izbę pamięci na wolnym powietrzu.
.
.
Na tych tablicach można doczytać się wielu faktów, z datami i nazwiskami. Odwrotnie niż w publicznych mediach tu zbrodnia nazwana jest zbrodnią i pokazuje się że odpowiedzialną za nie jest UPA , której weterani tak są gloryfikowani w obecnej Ukrainie.
.
.
Odrobiwszy kolejną lekcję historii zostawiamy za sobą Borownicę z nadzieją że tu kiedyś uda się powrócić, choćby po to aby odnaleźć pomnik żołnierzy.
.
Droga wspina się mocniej pod górę, a na grzbiecie przecinamy szosę z Dynowa do Birczy.
Śliczne krajobrazy Pogórza Przemyskiego przykrytego dużymi połaciami lasów, wśród których złocą się dojrzewające zboża.
Poniżej widok z krzyżówki na Borownicę.
.
![]()







Odpowiedz z cytatem
