"Kilkadziesiąt interwencji ratowników WOPR i policji wodnej na Jeziorze Solińskim, po burzy która przeszła nad Bieszczadami około 17.00. Grzegorz Ostrówka z bazy WOPR w Polańczyku mówi o szkwale, który zagrażał wszystkim jednostkom pływającym. W akcji bierze udział 6 łodzi WOPR-u, 2 duże kutry i 2 łodzie policji wodnej. Na razie trwa ewakuacja ludzi, jak dodaje Grzegorz Ostrówka, sprzęt będzie holowany po uspokojeniu się sytuacji. Już wiadomo, że są szkody materialne: to pozrywane keje, uszkodzone łodzie żaglowe i rowery wodne. Jak dodaje bieszczadzki ratownik, wszystko jest na razie pod kontrolą, przestało wiać, ale w Bieszczadach spodziewane są kolejne burze. Ratownicy mają nadzieję, że nie będą jednak takie groźne."

http://www.radio.rzeszow.pl/informac...ody-materialne