Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 78

Wątek: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?

    Cytat Zamieszczone przez coshoo Zobacz posta
    Bardzo ładny hotel.
    Mamy identyczne zdanie. Na koniec podamy adresy i kontakty

    Wieczorem, oprócz kolacji, meszek i gruzawików, były śpiewy przy gitarze, która też zmieściła się w bagażniku. A rano pobudka o tradycyjnej godzinie 6:00 tutejszego czasu, czyli naszej 5:00. Ruszamy w drogę. Wrócimy tu za 5 dni. Początek „mackensenem” w dół.


    Przechodzimy na prawą stronę Czarnego Czeremoszu, by nie zakłócać pracy strażników granicznych, którzy kontrolują tylko po lewej stronie.


    Ostatnie zabudowania i suszące się siano.


    Miniaturowa kładka na Potoku Datnickim.


    I znów droga Mackensena (Brusiłowa), tym razem na wschód. Wchodzimy w Góry Hryniawskie.


    Nie jesteśmy samotnymi wędrowcami na tej drodze.


    Grzbiet Hryniaw osiągamy na Watonarce.


    Tutaj zasłużony odpoczynek – w cieniu oraz industrialnym otoczeniu.


    Pokazał się Pop Iwan


    Widać obserwatorium na szczycie.
    Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 09-08-2016 o 18:35

  2. #2

    Domyślnie Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Nogi same niosą, taki widok, że aż się chce wędrować.

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar krzychuprorok
    Na forum od
    10.2007
    Rodem z
    Rzeszów/Rymanów
    Postów
    898

    Domyślnie Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    To ja tak trochę w uzupełnieniu do tytułowego pytania: co roku jeździliśmy na wakacje pod namioty. Ale czas mija, w krzyżu boli, człek się powoli zaczyna rozglądać za jakimś dachem nad głową. Może by jakiś kurort odwiedzić? Do wód pojechać?
    Proszę nie wprowadzać na samym początku w błąd czytelnika

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Ruszamy w drogę. Wrócimy tu za 5 dni.

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    03.2011
    Rodem z
    Wrocław
    Postów
    231

    Domyślnie Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?

    Cytat Zamieszczone przez krzychuprorok Zobacz posta
    Proszę nie wprowadzać na samym początku w błąd czytelnika
    No , może niekoniecznie w błąd. Jeśli bowiem nasi bohaterowie ruszyli dalej grzbietem g. Hryniawskich i Czywczyńskich, to po drodze mogli załapać się na świetne hotele np. w Monasterze Troickim pod Dukonią, na poł. pod Czywczynem; ponoć w dolinie Cz. Czeremoszu u ujścia potoku Albin noclegów udziela też miejscowy leśnik w swojej leśniczówce i to na pryczach!
    P.S. Spotkaliście może Wasię wspominanego prze ze mnie w opowiadaniu pt. "Dwa rozrogi za jednym zamachem"?
    Czy prawdą jest, że gdzieś tam pod Babą Ludową jest "połoniński" sklepik (i czy prawdą jest, że jest słabo zaopatrzony - Wasia opowiadał, że nie ma w nim lodów )?

  5. #5
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,302

    Domyślnie Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?

    Cytat Zamieszczone przez luki_ Zobacz posta
    P.S. Spotkaliście może Wasię wspominanego prze ze mnie w opowiadaniu pt. "Dwa rozrogi za jednym zamachem"?
    Czy prawdą jest, że gdzieś tam pod Babą Ludową jest "połoniński" sklepik (i czy prawdą jest, że jest słabo zaopatrzony - Wasia opowiadał, że nie ma w nim lodów )?
    Wasi nie spotkaliśmy i do Baby Ludowej też nie dotarliśmy, kilkaset metrów przed nią rozpoczęliśmy zejście w dolinę Czeremoszu.

    Ale sklepik spotkaliśmy, zaraz po wyjściu na Połoninę Łukowicę (obok chatki z dwoma izbami, tej dobrej do spania w zimie). Nie był to co prawda jakiś wypaśny magazin, tylko w starej budzie młody chłopak trzymał kilka produktów na sprzedaż. Nie sprawdzaliśmy ani cen ani asortymentu, bo był to nasz pierwszy dzień w górach. Nasz gospodarz w Szybenem wymienił wcześniej trzy miejsca, w których można zrobić zakupy na naszej trasie, jedno z nich kilka dni później... jak by tu napisać... sprawdziliśmy

    --- Updated ---

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    A gdzie popitka?
    Była herbatka i kwas. A kto chciał to miał coś jeszcze...
    Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 10-08-2016 o 17:06 Powód: Dopisek
    Czterech panów B.

  6. #6
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?

    Na połoninach, przez które przechodziliśmy, pasły się głównie krowy. Na połoninie Ozirny spotkaliśmy mały kierdel owiec, zamkniętych w małym koszarze.


    Nie wiem, czy tato zauważył, jakie miejsce zajął do podróży synek Tutaj jest płasko, ale za chwilę UAZ będzie się wspinał pod spore wzniesienie.


    Według ukraińskiej mapy, od dłuższego czasu idziemy niebieskim szlakiem turystycznym, którego śladów na razie nikt nie zauważył. Jest za to tabliczka, zakazująca przejścia podczas zagrożenia pożarowego. Zagrożenia nie stwierdzamy, idziemy.


    Za chwilę skończą się kwieciste połoniny i wejdziemy w czarne czeluście Czarnego Czeremoszu.


    Na dno doliny schodzimy nieco powyżej miejsca, gdzie na przedwojennej mapie zaznaczona jest tu gajówka Stefulec. Za czasów radzieckich i ukraińskich, dopóki istniała droga od Szybenego, nadal działali tu leśnicy.


    Po drugiej stronie rzeki tryska jedno z burkuckich źródeł. Przybyliśmy więc "do wód"!


    A woda w źródle taka:


    W pobliżu postawiono wiatę (jeszcze niedokończona) i tablicę informacyjną. Świeżo zbudowany jest też - pokazany dwa zdjęcia wyżej - mostek. Nie było to proste zadanie, bo dojechać tu można tylko korytem potoku i samochodem o prześwicie ponad pół metra.


    To kolejne dawne zabudowania pracowników leśnych.


    Tylko tak się da zawędrować w te rejony.


    Jeszcze niżej było tak.


    Cytat Zamieszczone przez luki_ Zobacz posta
    .... ponoć w dolinie Cz. Czeremoszu u ujścia potoku Albin noclegów udziela też miejscowy leśnik w swojej leśniczówce i to na pryczach!
    Miejsce, o którym wspominasz, jest po drugiej stronie Czeremoszu. Właśnie się tam udajemy. Będą też prycze;-)


    W tym odcinku wykorzystałem kilka zdjęć autorstwa bartolomeo, bo mi do chronologii pasowały. Może mnie za to nie poturbuje, bo jest daleko.

  7. #7
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,302

    Domyślnie Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    jest daleko.
    Faktycznie, na zakupach byłem. Ale już wróciłem i jak trzeba kogoś porutbować to jestem w gotowości

    Wieczór pierwszego dnia wędrówki już w relacji nadchodzi, trzeba się w hotelu zakwaterować - a ja mam tylko jedno marne zdjęcie...

    Czterech panów B.

  8. #8
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    .... a ja mam tylko jedno marne zdjęcie...
    Ja mam kilka, ale za to też marne;-)
    Zbliżenie na powyższe drzwi. Autor napisu nie był szczególnym znawcą ukraińskiej ortografii.


    A oto hotel w całej krasie (może w prawie całej). Przeciwnicy hoteli spali w namiocie.


    Teraz trochę wnętrz hotelowych. Na tym zdjęciu załapała się nawet prycza.


    Trudno jest zdemontować żelazne ramy z pieca, bez zrujnowania samego pieca. Ramy i żeliwne płyty służą pewnie gdzieś w okolicznych chałupach lub pasterskich stajach.


    Z hotelu skorzystały trzy osoby, dwie spały w namiocie. Prycze są, ale stoją na sztorc w kącie.


    Na koniec było ognisko z kiełbaskami.
    Ostatnio edytowane przez Wojtek Pysz ; 10-08-2016 o 21:14 Powód: liter.

  9. #9
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,302

    Domyślnie Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Z hotelu skorzystały trzy osoby, dwie spały w namiocie. Prycze są, ale stoją na sztorc w kącie.
    Ja spałem w środku, bo się boję ciemności

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Na koniec było ognisko z kiełbaskami.
    Ognisko było kapitalne a kiełbaski doskonałe. Nie ma jak kiełbaski z ogniska, równać się z nimi mogą wyłącznie ropczycko-górskie kabanosy, także z ogniska ma się rozumieć!

    I tak oto na drugą noc na Ukrainie znów trafił nam się wyborny hotel: "Hotel Burkut" pierwszej kategorii.
    Czterech panów B.

  10. #10
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,302

    Domyślnie Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?

    Cytat Zamieszczone przez krzychuprorok Zobacz posta
    Proszę nie wprowadzać na samym początku w błąd czytelnika
    Gdzieżbym śmiał, opowiadam wszystko jak na spowiedzi!

    Idziemy więc Hryniawami prawie pod słońce,


    mijając w większej lub mniejszej odległości połonińskie gospodarstwa.


    Te, które widzieliśmy, mają jedną elegancką chatę dla właściciela zaglądającego to raz na tydzień lub dwa oraz szereg zabudowań gospodarskich i mieszkalnych dla pracowników. Ci są na poloninie od wiosny do jesieni doglądając bydła, owiec czy kóz. Połoniny zostały w tej części Ukrainy sprywatyzowane i w rękach prywatnych są teraz tereny o powierzchni przekraczającej 100 czy 200 hektarów.

    Widoki nas nie opuszczają, za nami Pop Iwan (w oddali, pierwszy z lewej) ...


    ... a przed nami coraz większy i dostojniejszy Czywczyn. To plan na następny dzień, dzieli nas od niego głęboka dolina Czarnego Czeremoszu (z którym rozstaliśmy się nie tak dawno w Szybenem).


    Jeszcze tylko trzeba zejść w tę głęboką dolinę i można się rozglądać za jakimś przyzwoitym hotelem!
    Czterech panów B.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Tydzień w Gorganach i tydzień w Czarnohorze - Polecane trasy
    Przez endless w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 09-07-2012, 07:14
  2. Prelekcja - Turystyka w Czarnohorze
    Przez machoney w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 24-11-2009, 16:52
  3. Projekt utworzenia rezerwatu przyrodniczego w Czarnohorze
    Przez Aleksandra w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 02-09-2009, 22:03
  4. Dawne schroniska w Gorganach i Czarnohorze
    Przez dziabka1 w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 14-01-2008, 16:25
  5. Czy sklep w Mikowie jest czynny cały rok czy sezonowo ?
    Przez Doczu w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 21-05-2006, 20:48

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •