Bazylu, czy pamiętasz nasze śpiewy na początku zimowej wyprawy w Niedźwiedziowym schronisku w Wetlinie?
Wtedy, śpiewaliśmy przy gitarze pewną piosenkę SDMu. To znaczy, Ty nie śpiewałeś zwrotek, nawet refren ignorowałeś, ale jedną taką frazę podejmowałeś z niezwykłym uczuciem - i to było nie do przebicia i nie do podrobienia!Teraz też, ów utwór był wyśpiewywany, jednak nikt nie potrafił, tak oddać duszy tych słów jak Ty!
![]()



Odpowiedz z cytatem