Tego dnia też zrobiłem zdjęcie przy wkraczaniu "za druty", i nawet przejdzie przez wewnętrzną cenzurę. A było to na górze Borszutyn.


Na jednym ze zdjęć bartolomeo pokazał potężną bronę talerzową. Służy ona do bronowania pasa granicznego. Na "bronowanym" powinno być widać ślady przekraczających nielegalnie granicę. Teren jest tam przeważnie tak kamienisty, że brona tylko w nieznaczny sposób spulchnia powierzchnię. Aby na "zabronowanym" zostawić jakieś ślady, musiałaby chyba przez granicę przechodzić słonica w szpilkach. Idziemy właśnie obok takiego "zabronowanego".


Co jakiś czas pas graniczny od reszty świata odgradzają bardzo solidne bramy.


Żeby między szczeblami bramy nie przemknął się jakiś smukły przemytnik lub terrorysta, została dodatkowo zabezpieczona drutem kolczastym w poprzek.


Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
Później minęliśmy samochód stojący na poboczu (borówkarze, rzecz jasna)
Jeśli się dokładnie przyjrzeć, może to być również samochód jagodziarzy


Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
Pogranicznik zebrał paszporty i zniknął w budce na chwilę.
Pogranicznik jest zniknięty w tej budce, a my czekamy