Szłam kiedyś ale tylko dlatego że czasowo z kontuzją byśmy się nie ogarnęli żeby do Rabiej Skały dojść... co prawda nie tą ścieżką o którą pytasz tylko od żołnierza Gładysza w dół i w sumie... zwierzaka ani jednego, ścieżka w las wchodziła niewielka a później szeroka wygodna bardzo i w sumie taka ta puszcza... iglaki same z tego co pamiętam i cały czas w dół...
ale to dawno temu było i nieprawda :)
a park to park, ktoś po coś taki zakaz zrobił i trzeba to uszanować :) a przynajmniej się powinno :)


Odpowiedz z cytatem