Pokaż wyniki od 1 do 10 z 38

Wątek: Wywczasy w Rumunii

Widok wątkowy

  1. #7
    Debiutant Roku 2017

    Na forum od
    06.2016
    Postów
    107

    Domyślnie Odp: Wywczasy w Rumunii

    Przepiękny poranek. Postanawiamy dojść do przełęczy Łostuńskiej i schodzić do kolejki w dolinie Vaser


    Do Pirie tylko "rzut beretem"


    Podziwiamy widoki


    To strefa, gdzie granica i sistiema są obok siebie. Koło słupka 514 na drewnianych kołkach sistiemy wiszą jakieś skrzyneczki. Ktoś coś wie co to za patent?


    Przecinka graniczna coraz bardziej zarośnięta. W tle Pietros Budyjowski


    Pojawiają się okopy. To dla nas duże zaskoczenie, bo sądziliśmy, że będą tylko na Komanie i Stewiorze.


    Dalsza partia przecinki okazała się kompletnie zarośnięta kosówką. Przedzieramy się na południe i obchodzimy ją polaną


    Wracamy na przecinkę. Stok zapada w stronę przełęczy coraz mocniej. No i od czasu do czasu okop...


    Odsłania się widok na zachodnie otoczenie przełęczy Łostuńskiej. Widać, że nachylenie stoku będzie jeszcze większe


    W pewnej chwili przecinka zamienia się w gęsty zagajnik. Próbujemy obejść ją po ukraińskiej stronie, ale jest to bardzo karkołomne, a mamy przecież na pokładzie kogoś o kogo trzeba dbać bardziej niż zwykle. Marek po krótkiej razwiedce dostrzega po rumuńskiej stronie leśną drogę. Szybka decyzja - schodzimy z przecinki w dół


    Droga, a w zasadzie początek drogi jest zaskakująco blisko grzbietu. Nim do niego dojdziemy przez moment widzimy w górze między drzewami graniczny słupek. Może 508, może 507? Ale nie zmieniamy swojej decyzji. Już jesteśmy wszyscy przy drodze


    Schodzimy... Ostatnie widoki szczytów





    Super ostro w dół. Gdyby padał deszcz, byłoby bardzo ciężko.


    Grzybowy przerywnik. Łan kurek. Rzecz jasna krótki postój na zbiory




    Docieramy do strumienia i drogą wzdłuż niego idziemy dalej w dół. Jest łagodniej, ale pojawiają się inne przeszkody


    Idziemy tak długo, jak długo jest widno. Znajdujemy dogodne miejsce na biwak i przyrządzamy kolację. Dzisiaj wszyscy mają to samo danie. Solidna porcja gęstej zupy z kurek. Kilka razy serwuje Marek. Pycha!!!
    Ostatnio edytowane przez Waldemar ; 25-08-2016 o 21:57

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Wyjazd do RUMUNII - last minute 29.07 - 08.08.2012
    Przez Wędrowiec w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 24-07-2012, 22:03
  2. Jesienna włóczęga po Rumunii ;)
    Przez kobieta_bieszczadzka w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 05-03-2011, 17:44
  3. Ogniste rydwany w Rumunii
    Przez paszczak w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 21
    Ostatni post / autor: 04-01-2010, 23:41
  4. wulkany błotne w Rumunii i okolice
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 08-11-2008, 08:51

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •