Tak jak don Enio czytam, podziwiam a trochę w kompleksy wpadam. Co ja tam wiem o płaju, o tym bezmiarze gór i czy podpisy zgodne czy nie, jak nigdy tam nie byłem. Ta i podobne relacje uświadamiają mi, że wyższy stopień wtajemniczenia czeka mnie właśnie gdzieś tam...po prawej i lewej stronie tamtych granicznych słupków.
Póki co, to u mnie bezradność bierze górę nad zazdrością.
To się musi zmienić.
Postanowione.


Odpowiedz z cytatem