To jeszcze jeden krótszy wariant tej trasy, bez większych strat widokowych. Osobiście wolę, aby na początku trasa była bardziej wymagająca, a powrót był łatwiejszy. Jeżeli w pierwszej kolejności, zdecydujesz się na przejście stokówką od Sękowca do punktu widokowego, to po około 3 km dojdziesz do starego kamieniołomu. A od niego ok. 800 m po prawej stronie, masz "koński szlak" w górę, którym dotrzesz do równoległej stokówki. Widoczną ścieżką możesz dojść do punktu 831, aby odbić w lewo i przejść grzbietem Otrytu do mostu na Sanie. Dalej już w miarę po równym terenie i według znaków na drzewach, dotrzesz do punktu wyjścia.


Odpowiedz z cytatem