No i byliśmy u Gargoli ( Borowina),spoko,ale w sezonie to jakiś armagedon ludzki musi być,ściany cienkie, zero prywatności .

Wrażenie z pobytu,spoko,ale okolice Horyńca dużo ciekawsze,w okolicach Józefowa mało zabytków,ciekawych miejsc które potrafią zaskoczyć, trasy dosyć monotonne przez zalesienie,najfajniejszy dzień to kajaki na Wieprzu od Hutek do Guciowa,tylko tez poza sezonem trzeba,bo W,to ponoć masakra,kajak za kajakiem.