Ja już byłam gotowa jechać w piątek w Bieszczady, w sobotę wejść na Tarnicę a w niedzielę wrócić i napisać relację (to by był wyczyn z mojej strony bo chyba ani jednej relacji tu nie napisałam), żeby tylko zadośćuczynić pragnieniu don Enrica, a tu don Enrico stwierdził, że jednak Tarnica to nie to.
Ale ja i tak wiem, że don Enrico na Tarnicę się wybierze...bo kto lepiej małemu Hubertowi pokaże i wytłumaczy dlaczego w górach rosną schody...?I ja na tę relację już czekam! :)



Odpowiedz z cytatem