To i ja podłączę się pod ten temat.
Na Tarnicy byłem 9 razy. Po raz pierwszy dokładnie 15 lat temu. To było najbardziej pamiętne wejście, pierwszy raz na bieszczadzkiej połoninie i byłem zachwycony. Później wracałem na Tarnicę raz albo dwa razy w roku. Potem miałem przerwę 9 lat i dwukrotnie (raz w lutym, raz w marcu) wróciłem w 2015 roku. Dodam, że w tych dwóch przypadkach nie zszedłem a zjechałem na nartach z najwyższego szczytu Bieszczadów.
Niedziela 15.02.2015, na szczycie jeszcze pusto.
DSCF0901.jpg
Z Ukrainy również obserwowałem Tarnicę. Dołączam zdjęcia na widok z Pliszki, Czeremchy i okolic Wołosianki:
DSCF1970.jpgDSCF3282.jpgDSCF1810.jpg


Odpowiedz z cytatem