Telefon by się przydał, najlepiej taki, żeby się pogodę dało sprawdzić... A i żeby jakaś dokumentacja wycieczki została w pamięci...
Co do termosu z zupą, to tez uważam, że lepszym wyjściem będzie kartusz z gazem + kubek 0,5l do gotowania. Wrzątek masz po kilku minutach, a co z niego zrobisz (zupa/herbata/whatever) to twój wybór. Polecam wziąć ze dwa liofilizaty (gotowe dania do zalania wrzątkiem, gdyby akurat ci się zachciało jeść w terenie); więcej nie ma sensu, bo sklepy w każdej miejscowości.
Sandały przy 10-16 stopniach do dobry wybór ;-) jest przyjemnie rześko.
Co do karimaty... ja bym wziął, ale jeśli zakładasz noclegi tylko "w cywilizacji", to może faktycznie nie brać.. Dużo nie waży co prawda..
Plastry na odciski (a raczej na pęcherze) - polecam Compeedy.


Odpowiedz z cytatem