Ja nie lubię Ustrzyk Górnych. Moim zdaniem najwięcej atmosfery ma Wetlina. A z Wetliny możesz zaplanować przeróżne trasy. Pierwszy dzień Połoniny. Drugi dzień stopem lub busem do Górnych i Tarnica (trasa z Górnych na Tarnicę jest dużo lepsza niż z Wołosatego). Trzeci dzień Rawki. Czwarty dzień stopem do Cisnej i powrót szlakiem przy granicy.

Piękny plan. Powodzenia!