Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
Co robić teraz? Co robić?
Głos rozsądku szeptał mi do ucha żebym nie pchał się sam w niepewne jutro i nie narażał się na morderczą walkę z przewyższeniami, schodami, poręczami, szlakami i tłumami. No to się nie pchnąłem.
Zrezygnowałem z wyjazdu wieczorem w sobotę i pojechałem w niedzielę rano. Z pekaesu wysiadłem w miejscowości położonej niemalże u stóp Radynia/Radzymina. Polną drogą
Tarnica2.jpg
Przez Grusznik ruszyłem przed siebie podziwiając widoki:
Tarnica3.jpg
Z drogi tej roztacza się wspaniała panorama m.in. na Korchód i Kozie Hrebty. Roztacza się na wschód a było jeszcze rano, więc słońce też tam było i zdjęć im nie zrobiłem, bo się pchało w obiektyw. Za to tuż obok, na zachodzie piętrzył się Radzymin i jemu udało się zrobić fotkę
tarnica4.jpg
W końcu dotarłem do lasu i po trawersie Krehli i godzinnym spacerze wśród jodeł i buków dotarłem na widokowe polany Za łazem
tarnica8.jpg tarnica5.jpg
tarnica6.jpg tarnica7.jpg
Stąd podrałowałem dalej i minąwszy bokiem Las Czterdzieści Pięć zwany też Na Hachułach wygramoliłem się na Dział, z którego widoki lekko przysłaniały rosnące kanie
tarnica9.jpg