Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19

Wątek: Chyza lemkowska do przeniesienia?

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2012
    Postów
    850

    Domyślnie Odp: Chyza lemkowska do przeniesienia?

    Nie wierzę, że nowe budynki nie mogą mieć duszy. Ważne żeby mieć dobry projekt i odpowiednie materiały. Dom może być murowany ale bez dużej ilości drewna dusza nie zamieszka(chyba że taka nieproszona). Powinny być (i może są?) nowoczesne projekty oparte na chyży, bo tak jak chyża, to nic tak nie "siedzi" w tym krajobrazie.

  2. #2

    Domyślnie Odp: Chyza lemkowska do przeniesienia?

    Cytat Zamieszczone przez partyzant Zobacz posta
    Nie wierzę, że nowe budynki nie mogą mieć duszy. Ważne żeby mieć dobry projekt i odpowiednie materiały. Dom może być murowany ale bez dużej ilości drewna dusza nie zamieszka(chyba że taka nieproszona). Powinny być (i może są?) nowoczesne projekty oparte na chyży, bo tak jak chyża, to nic tak nie "siedzi" w tym krajobrazie.
    Partyzant, masz racje, moze zle sie wyrazilem. Dusze po czesci tworzymy my, zamieszkujacy czy tez budujacy dom. Ale to czego w nowym domu nie bedziemy mieli, to historia. Milo mieszka sie w domu, o ktorym wiesz wiele, a jeszcze wiecej jest tajemnica. O ile nie jest to mroczna tajemnica

    Przy przenoszeniu chaty lemkowskiej, chcielibysmy po pierwsze pomoc samej chacie (coraz mniej chat jest juz w obiegu bo coraz wiecej z nich czas pokonuje i gina one pod stertami lisci, mchu i czego tam jeszcze czas nie odcisnie na nich). Ale tez (zwlaszcza myslac o prowadzeniu jakiegos mini siedliska) fajnie byloby zarazic zatrzymujacych sie u nas, kultura lemkow (bojkow, czy jakiejkolwiek kultury kresowej). Tak jakos nostalgicznie podchodzimy do zanikajacyh kultur, ktore kiedys przeciez pieknie zyly i rozwijaly sie w Polsce. To nas zawsze uderzalo w Bieszczadach przy podrozowaniu po nieistniejacych juz wsiach. Niby od akcji Wisla minelo relatywnie niewiele czasu, a po domach i calych wioskach slad zaginal. Malo tego, nawet zdjec nie mozna uswiadczyc, jak to kiedys wygladalo. To juz chyba o Aztekach wiemy (widzimy) wiecej. A jednak wszelkie zdobienia, rzezbienia, piece czy inne elementy chat sa juz nie do powielenia. Zawsze je mozna postawic na nowo ale to juz nie to. Przynajmniej nie za naszego zywota.

    Troche nostalgicznie sie zrobilo, ale jak juz cos robimy i skoro pomysl dojrzewal w nas kilka lat, to chcielismy zamieszkac w idealnym swiecie

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •