Widocznie przyszedł czas na sprzątanie. Dwa tygodnie temu, idąc kawałkiem szlaku granicznego między Roztokami Górnymi a Krzemieńcem też byłem zaskoczony "czystością" po stronie słowackiej - wykoszono wszystko do gleby, dwie chaty po drodze też wymienione na nowe.


Odpowiedz z cytatem