Cytat Zamieszczone przez Piskal Zobacz posta
To jest chyba bezowocne bicie piany. Krzysiu, Padło pytanie, padłą odpowiedź. Don Heniu odpowiedział trochę żartem, i tyle[...]
Widzisz Tomku, bezowocne będzie wtedy gdy Henio (skoro Już odchodzimy od nick'ów) nie uświadomi sobie, a raczej nie przyzna się, bo świadomość podejrzewam ma, do błędu. I słowo błąd jest tu eufemizmem. Wszak Diabeł sugerował coś innego, i ja się z nim zgadzam. Piszesz że była to żartobliwa odpowiedź. Otóż nie! Sam Heniu temu przeczy:

Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
[...]
Czy orkiestra ma grać nadal , podczas gdy Tytanic tonie ?
na wszelki wypadek przetłumaczę z polskiego na nasze
Czy powinniśmy trzymać pewne standardy kulturowe, jakościowe, grzecznościowe na forum ?
czy też bezkrytycznie przyjmować każdego który łaskawie zaloguje się na naszym forum ?
(częstokroć tylko jednorazowo, aby pobrać informację mieć roszczenia gdy nie ma pełnej informacji i koniec)
p.s. bo to że Tytanic tonie to dla mnie jest oczywiste,
Więc zlał kogoś, gdyż uważa że ten ktoś "nie trzyma standardów kulturowych, jakościowych, grzecznościowych". I o ile ta zlewająca odpowiedź była nie grzeczna, to już powyższy post Henia jest zwykłym chamstwem. Zarzucać komuś kto wszedł na forum, powiedział "Cześć" i zadał pytanie, zarzucać temu komuś, że jest niegrzeczny, niekulturalny? Ej że!!! W ten sposób Heniu ciągnie Tytanica na dno. Natomiast kogoś kto zapomniał się przywitać i bezsprzecznie "nie trzyma" tych samych standardów, Heniu wita bardzo miło. Dlaczego? Wystarczyło że w pierwszych słowach autor połechtał naszego purystę swą maleńkością w stosunku do piszących tutaj. Więc również do niego. A może głownie? Wszak "szacun" może rozkłada się procentowo w stosunku do ilości postów? Piszesz również:

Cytat Zamieszczone przez Piskal Zobacz posta
[...]Don Heniu odpowiedział trochę żartem, i tyle. Ty odpowiedziałeś precyzyjnie.[...] Pytania trzeba stawiać precyzyjnie. A to pytanie postawiono ogólnie i padła ogólna odpowiedź[...]
Ha! Precyzja powiadasz? Znaczy się, że gdy ktokolwiek pyta Cię Tomku o godzinę, podajesz zawsze tylko godzinę? Bez minut? Myślę że podjąłeś się roli adwokata ale w złej sprawie... Pewne rzeczy należy nazwać po imieniu. Pomimo wzajemnych relacji, przyjaźni. A może własnie ze względu na przyjaźń? Od czegoś w końcu są przyjaciele? Nie twórzmy tu towarzystwa wzajemnej adoracji. Już nie jedno forum tak wygląda.

P.S.

Cytat Zamieszczone przez Piskal Zobacz posta
[...]Heniu naprawdę nie jest facetem, który z definicji spuszczał by ludzi na bambus, ot, dał trochę dowcipną odpowiedź, [...]
Ciekawe kogo rozbawiła ta odpowiedź?