Dziękuję Ci Diable za zwrócenie uwagi co do interpretacji wpisu. Nie przyszło mi do głowy że tak to może zostać odebrane.
Człowiek który pojawił się na forum zadał ogólne pytanie
Na ogólne pytanie odpowiedziałem ogólnie , że jest.Czy jest możliwość dojścia (...)
Gdy ktoś pyta mnie przykładowo : czy jest możliwość dojechania w Bieszczady ?
odpowiadam , że jest taka możliwość i do głowy mi nie przychodzi podawania godziny odjazdu autobusu z Sanoka do Zatwarnicy w sobotę po południu, przecież nie pytał o to.
Taka jest moja prymitywna logika (wszak jestem człowiekiem prymitywnym), że na ogólne pytania odpowiadam ogólnie, a na szczegółowe odpowiadam szczegółowo.
Według tej samej prymitywnej logiki wydawało mi się że gdy ktoś pyta , a towarzystwo milczy oznacza to, że go olewa.
Teraz wiem że tak nie jest. Gdy towarzystwo milczy, to jest kulturalnie ,a gdy odpowiada wówczas może być to odebrane jako chamskie.
Dzięki jeszcze raz za rozjaśnienie tematu interpretacji, wezmę to pod uwagę.
.
p.s. w prywatnej korespondencji sugerowałem pytającemu doprecyzowanie pytania, ale jak dotąd, bez odzewu.



Odpowiedz z cytatem