Widzisz Tomku, bezowocne będzie wtedy gdy Henio (skoro Już odchodzimy od nick'ów) nie uświadomi sobie, a raczej nie przyzna się, bo świadomość podejrzewam ma, do błędu. I słowo błąd jest tu eufemizmem. Wszak Diabeł sugerował coś innego, i ja się z nim zgadzam. Piszesz że była to żartobliwa odpowiedź. Otóż nie! Sam Heniu temu przeczy:
Więc zlał kogoś, gdyż uważa że ten ktoś "nie trzyma standardów kulturowych, jakościowych, grzecznościowych". I o ile ta zlewająca odpowiedź była nie grzeczna, to już powyższy post Henia jest zwykłym chamstwem. Zarzucać komuś kto wszedł na forum, powiedział "Cześć" i zadał pytanie, zarzucać temu komuś, że jest niegrzeczny, niekulturalny? Ej że!!! W ten sposób Heniu ciągnie Tytanica na dno. Natomiast kogoś kto zapomniał się przywitać i bezsprzecznie "nie trzyma" tych samych standardów, Heniu wita bardzo miło. Dlaczego? Wystarczyło że w pierwszych słowach autor połechtał naszego purystę swą maleńkością w stosunku do piszących tutaj. Więc również do niego. A może głownie? Wszak "szacun" może rozkłada się procentowo w stosunku do ilości postów? Piszesz również:
Ha! Precyzja powiadasz? Znaczy się, że gdy ktokolwiek pyta Cię Tomku o godzinę, podajesz zawsze tylko godzinę? Bez minut? Myślę że podjąłeś się roli adwokata ale w złej sprawie... Pewne rzeczy należy nazwać po imieniu. Pomimo wzajemnych relacji, przyjaźni. A może własnie ze względu na przyjaźń? Od czegoś w końcu są przyjaciele? Nie twórzmy tu towarzystwa wzajemnej adoracji. Już nie jedno forum tak wygląda.
P.S.
Ciekawe kogo rozbawiła ta odpowiedź?



Odpowiedz z cytatem