Nie dość, że na czworakach to jeszcze tyłem do przodu
sieidzie18.jpg
Mieszałem jakieś białe proszki, doświadczenia nie mam więc mogłem faktycznie coś namotać
Ja poprzednio nocowałem tam wczesną wiosną i też prawie samotnie, bo po obu stronach polany siedziały gdzieś w konarach drzew sowy i pohukiwały na siebie przez pół nocy :)
Nam za muzykę musiał wystarczyć szczebiot sikorek i trzaskanie drwa w kominku.




Odpowiedz z cytatem
Zakładki