Pokaż wyniki od 1 do 10 z 32

Wątek: Jak Bertrand przegrał z Pikujem, czyli zapraszam do ogniska

Mieszany widok

  1. #1
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Jak Bertrand przegrał z Pikujem, czyli zapraszam do ogniska

    Może moderatorzy poprzedniego posta nie uznają go za nachalną reklamę. Foty wstawiłem cobyście wiedzieli jak tam jest.

    Wychodzimy z pensjonatu. Przypominam widoczność doskonała, Pikuj jak na dłoni. Darek mówi , że musimy czeriez rieczku i na prawo. Przechodzimy przez jeden potok ale darek nie wie, czy to już ta rieczka. Prowadzi nas dalej. Z następnymi potokami jest podobnie. W lesie ścieżek jest pełno. Po dwóch godzinach marszu jesteśmy pewni, że idziemy w złym kierunku. Humory jednak nas nie opuszczają. Jest ładna pogoda, jest ciepło i łazimy po górach po lesie. Czego nam więcej trzeba? Jak już się zorientowaliśmy, ze idziemy w złym kierunku, to poszliśmy „na azymut” ścieżką wydeptaną przez zwierzęta. Zaczęło się chaszczowanie. Byłem w cudownym nastroju. Dziewczyny nie były takie zadowolone. Marzena zaczęła wypominać darkowi, że jak nie zna języka, to niech nie pyta o drogę. Dawno minęło południe. Nagle wychodzimy na piękną polankę z której widać Pikuj. Jest mniej więcej w takiej odległości, jak widzieliśmy go z bramy Bojkowskiej Chaty. Na polanie leżała sobie zwalona kłoda. W sam raz, żeby na niej usiąść i zrobić bojową naradę. Stwierdzamy, że damy radę wejść za jasnego ale będziemy schodzić już po ciemku. Dziewczyny nie zgadzają się na taką możliwość. Nie będą łazić po ciemku po lesie w obcym kraju i tyle. Jutro mamy wracać do Polski. Trudno. Wypijamy po browarku (mieliśmy zrobić to na szczycie) i wracamy na dół. Nie możemy się sobie nadziwić ale wracamy naprawdę w dobrych humorach.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    bertrand236

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Jak Bertrand bez blizny zoperował nogę Chrystusowi. Zapraszam do letniego ognia
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 111
    Ostatni post / autor: 21-04-2016, 15:52
  2. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 24-02-2012, 16:18
  3. Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 25-08-2010, 21:53
  4. Zapraszam do ogniska
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 194
    Ostatni post / autor: 08-06-2009, 00:26
  5. nocleg pod Pikujem --Husne
    Przez joorg w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 09-02-2009, 07:35

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •