Strona 1 z 7 1 2 3 4 5 6 7 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 62

Wątek: Od cerkwi do cerkwi, po pagórkach

  1. #1
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    3,297

    Domyślnie Od cerkwi do cerkwi, po pagórkach

    Miniony weekend zapowiadał się na Podkarpaciu bardzo obiecująco, miało być ciepło i słonecznie. Wiatr też miał być, nawet halny, ale poza Bieszczadami czy Beskidem Niskim nie miał być uciążliwy. Niestety miałem wolny tylko jeden dzień i z przykrością musiałem zrezygnować z dwudniowej wędrówki Górami Słonnymi w zacnym towarzystwie. Z drugiej strony inne zacne towarzystwo musiało zrezygnować z jednodniowej wędrówki ze mną i tak zostałem sam.

    Wariantów wędrówki rozważałem kilka, na ostateczny wybór wpłynęła informacja o spodziewanym wysypie polowań z nagonką . Nie jest łatwo znaleźć w sieci informacje na ten temat, ale to co znalazłem potwierdzało otrzymane od sir Bazyla dane: będzie się działo Niespecjalnie uśmiechało mi się wyjście na lufy (raz już to przeżyłem, więcej nie chcę), więc postanowiłem trasę wędrówki ułożyć tak, aby poruszać się we w miarę gęsto zaludnionym terenie.

    Decyzja okazała się słuszną, na polu (ale nie na dworze) spędziłem cały dzień, przez pół tego czasu słyszałem dalszą lub bliższą kanonadę, wyglądało to tak jakby zaczęła się kolejna wojna światowa. Na szczęście ja sam tylko raz otarłem się o granicę obszaru polowania, z samochodu widziałem jednak i myśliwych i nagonkę.

    Jak napisałem wyżej wybrałem wariant wędrówki w okolicy obfitującej w ludzkie siedziby. Bez przesady jednak, lasów, łąk i pagórków jest tam całkiem sporo! Krótko po godzinie ósmej zajechałem na parking u podnóża wzgórza Dębnik w Uluczu i udałem się w stronę zupełnie inną, niż z reguły czynią to zatrzymujący się w tym miejscu. Udałem się mianowicie na Dzikie Pola!

    Czterech panów B.

  2. #2
    Forumowicz Roku 2015
    Debiutant Roku 2013
    Awatar Jimi
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Rzesza
    Postów
    1,378

    Domyślnie Odp: Od cerkwi do cerkwi, po pagórkach

    Ja też w ten weekend właśnie byłam na Dzikich Polach wyglądających właściwie tak samo (takie samo pieruńskie błotsko wsysające człowieka?!) ale horyzont był zdecydowanie płaski jak stół a było to w Wyżłowie na Roztoczu przy Ukrainie. Też zmierzałam do pewnej cerkwi :) Czekam na ciąg dalszy tzn na cerkwie bo ostatnio podciągnęłam się w temacie ich znajomości :D :D Tą w Uluczu już zwiedziłam!
    "Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.

  3. #3

    Domyślnie Odp: Od cerkwi do cerkwi, po pagórkach

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Niebo się rozwarło nad twoją postacią czy jak?

  4. #4
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    3,297

    Domyślnie Odp: Od cerkwi do cerkwi, po pagórkach

    Cytat Zamieszczone przez Jimi Zobacz posta
    takie samo pieruńskie błotsko wsysające człowieka?!
    Czy błotsko było na Dzikich Polach pieruńskie to nie wiem, albowiem nad (a raczej pod) moją postacią błoto się rozwarło i szedłem sobie niezmiernie wygodną dróżką. Może nawet nazbyt wygodną, bo asfaltową Aż do samej cerkwi.
    Czterech panów B.

  5. #5
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,541

    Domyślnie Odp: Od cerkwi do cerkwi, po pagórkach

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    ...pod) moją postacią błoto się rozwarło i szedłem sobie niezmiernie wygodną dróżką...
    Ciekawe kogo zalała fala powstała od tego rozstąpienia
    Czterech panów B.

    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  6. #6
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    3,297

    Domyślnie Odp: Od cerkwi do cerkwi, po pagórkach

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    Ciekawe kogo zalała fala powstała od tego rozstąpienia
    Wszelkie magiczne ingerencje czynię z największą ostrożnością, nie sądzę, aby stała się komuś od tego krzywda

    Jako się rzekło wędrowałem sobie asfaltem aż do pierwszej przeszkody. Do Sanu mianowicie. I choć łódka między Witryłowem a Uluczem już od lat nie pływa to na szczęście w zamian postawiono najpierw pierwszą a potem na jej miejscu i drugą kładkę:



    A za kładką już niedaleko było do pierwszej tego dnia cerkwi, w Witryłowie właśnie. Niestety trafiłem tam o tyle nieszczęśliwie, że ludzie właśnie zbierali się na nabożeństwo i z żadnej strony nie miałem możliwości zrobić zdjęcia tak, aby się komuś nie narzucać z aparatem. Wspomogę się więc starszym zdjęciem:



    Rzuciłem jeszcze okiem do środka przez otwarte drzwi a potem, wprost ze ścieżki do cerkwi, dałem nura w krzaki. Ciekawe co sobie pomyśleli idący na mszę Przez chwilę przedzierałem się przez dość gęste zarośla, potem znalazłem ślad starej drogi



    i szło mi się już wygodniej. A jak wyszedłem ponad zagajnik to było już... no cóż... fantastycznie



    A wraz ze zdobywaniem wysokości było jeszcze lepiej!



    W końcu zdobyłem pierwszy ze szczytów wymaganych do odznaki Śnieżnej Pantery i mogłem zamiast Witryłowa pooglądać sobie Końskie. Z cerkwią ma się rozumieć, do której ze względu na napięty plan nie mogłem jednak zejść



    Gdyby powiększyć fragment powyższego zdjęcia to kopuła cerkwi będzie wyraźnie widoczna:

    Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 18-03-2017 o 12:01 Powód: Ponownie dodałem zniknięte zdjęcie
    Czterech panów B.

  7. #7
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    3,297

    Domyślnie Odp: Od cerkwi do cerkwi, po pagórkach

    Cerkiew w Końskim pooglądałem wyłącznie z daleka po czym udałem się w łąki



    i pagóry.



    Czasem przeskakiwałem jakieś zagajniki



    i potoki, raz nawet położyłem się na ziemi i to nie dlatego, żem się tak zmęczył - to tylko nogi postanowiły na śliskim zboczu iść troszkę szybciej od całej mojej reszty I jak już sobie po tych pagórach połaziłem dość to jeszcze przed przerwą zaglądnąłem na stary cmentarz



    i odwiedziłem jedną smutną cerkiew.



    W Mrzygłodzie ma się rozumieć.
    Czterech panów B.

  8. #8
    Forumowicz Roku 2015
    Debiutant Roku 2013
    Awatar Jimi
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Rzesza
    Postów
    1,378

    Domyślnie Odp: Od cerkwi do cerkwi, po pagórkach

    Jakiś niedawny czas temu wchodziłam do tych ruin cerkwi -na uwagę zasługuje stojący tam ładny, stary karawan.
    "Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.

  9. #9
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    3,297

    Domyślnie Odp: Od cerkwi do cerkwi, po pagórkach

    Oto i on.



    Zdjęcie archiwalne, tym razem nie właziłem do środka (a można, przez okno) bo podobnie jak w Witryłowie dookoła było sporo ludzi. Nie czekali jednak na nabożeństwo a odprawiali swoje własne, w zasadzie to nawet dwa równoległe.
    Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 18-03-2017 o 12:03 Powód: Ponownie dodałem zniknięte zdjęcie
    Czterech panów B.

  10. #10
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    3,297

    Domyślnie Odp: Od cerkwi do cerkwi, po pagórkach

    Troszkę się w Mrzygłodzie zasiedziałem, ale jak się nie zasiedzieć, skoro "średniowieczny" dystrybutor trzeba pooglądać,



    z królem Władysławem pogadać,



    sklepik po raz ostatni być może odwiedzić



    i po starym, galicyjskim bruku połazić!



    I już wiem, że do Mrzygłodu muszę wrócić. Zaczekać na ryneczku z królem Władysławem na PKS (tak jak Wergiliusz Gryń czekał tu na swoją filmową żonę w "Haśle" według prozy Janickiego), odwiedzić kościół fundowany przez króla Władysława właśnie (po wiktorii grunwaldzkiej), zobaczyć drewnianą synagogę i zabytkowy lamus. Niby tylko ryneczek i kilka chałup a tyle ciekawych rzeczy do zobaczenia

    Martwi tylko trochę, że król jakiś teraz taki nowoczesny i elegancki, nie taki prosty i zwykły jak niegdyś, a na dodatek wyżej niż kiedyś stoi i płoteczkiem się odgrodził. Martwi, że mały sklepik w likwidacji bo nie wytrzymał konkurencji z jakąś "Fasolką" czy innym płazem.

    Tym bardziej więc trzeba w Mrzygłodzie na ryneczku posiedzieć, choćby i dwa dni
    Czterech panów B.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Msza w cerkwi w Bieszczadach.
    Przez Marcus w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 30-07-2015, 21:07
  2. Remont cerkwi w Krywem
    Przez Sonka w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 03-09-2012, 19:35
  3. Ślub w ruinach cerkwi
    Przez Wojtek1121 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 25-08-2011, 21:31
  4. Pochówek w cerkwi
    Przez vm2301 w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 02-07-2008, 19:41
  5. Liturgia w cerkwi
    Przez Rycho w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 22-04-2007, 16:57

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •