Cerkiew w Końskiem, jak kilka innych w okolicy, jest tak dokładnie obsadzona drzewami, że z żadnej strony nie można jej sfotografować bez znacznych przerysowań. W sobotę próbowałem po raz kolejny i chyba tym razem wreszcie udało się na akceptowalnym poziomie:
Cerkiew jest aktualnie remontowana (dach jest już wymieniony na miedziany) i w kilku miejscach jest odsłonięta zrębowa konstrukcja:
Pokręciłem się chwilę dookoła a potem ruszyłem przez wieś, a jak ta się skończyła to zobaczyłem ostrzeżenie, że będzie pod górę!
No cóż, nikt nie obiecywał, że będzie łatwoZanim wszedłem w las rzuciłem jeszcze okiem za siebie,
zacisnąłem zębyi zacząłem mozolnie zdobywać wysokość. Kiedy dotarłem do tego znaku
to stwierdziłem, że drogi mi już wystarczy i czas zobaczyć co dzieje się w lesie.







Odpowiedz z cytatem