W pierwszych planach rzeczywiście miałem zejście do wsi tą drogą, ciekawy byłem bardzo, czy da się nią latem przejechać. Ale nad tą ciekawością zwyciężyła inna: jak wygląda Pasmo Grabówki? Wiele lat przed Sanokiem patrzę z auta w lewo i planuję wędrówkę tym pasmem, w końcu mogłem choć kawałeczek nim przejść. Na całość muszę jeszcze zaczekać
A wracając do Grabówki to bardzo lubię tę cerkiew. Pokręciłem się tam chwilę,
nigdy jeszcze nie byłem tam zimą. Cerkiew w Grabówce jest zimą inna niż latem, zimą wszystkie opuszczone cerkwie są inne bo latem z reguły toną w zieleni. Zimą są najczęściej nagie i jeszcze bardziej opuszczone.
Z Grabówki do następnej cerkwi było całkiem niedaleko. Chwila błądzenia po zimowym lesie,
ze dwa jary, potoczek, kawałek starej drogi
i już byłem w sąsiedniej wsi. Najpierw zatrzymałem się pod kapliczką,
potem, oczywiście, przy cerkwi.








Odpowiedz z cytatem