Dla Ciebie "dawno nieodwiedzane", dla mnie nigdy nieodwiedzane. Z tym większą przyjemnością czytam.
I dziękuję
Dla Ciebie "dawno nieodwiedzane", dla mnie nigdy nieodwiedzane. Z tym większą przyjemnością czytam.
I dziękuję
THE DEVIL LOOKS AFTER HIS OWN
DARK ARTS
Zaraz na początku ścieżki widzimy egzotyczny w tym miejscu znak. Pierwszy raz spotykam się z tym, że drogowcy/leśnicy stawiają znak drogowy na szlaku turystycznym! Co tu się mogło dziać: kawalkady piechurów blokujące ruch samochodów wożących ścięte drzewa, narciarze/rowerzyści wypadający nagle na szosę prosto pod koła (przejeżdżających raz na parę godzin/dni) samochodów? A może po prostu szczery przejaw troski o turystę, aby po kontemplacji przyrody nie zestresował się (asfaltem) za nadto?
Ścieżka łagodnie trawersuje zbocze Długiego Goraja. Za chwilę widzimy z góry pierwszy obiekt następnego PO – PO Goraje. Budowa schronu nie była skończona. Nie są zasypane „plecy”...
...brak murów/kurtyn osłaniających wejście do bunkra.
Szlak omija wierzchołek, ale oczywiście nie ma mowy, żeby tam nie wejść. Zwłaszcza, że to dosłownie obok. Mamy szczęście – pojawia się „żywe” słońce! Nie jakieś tam, prześwitujące sobie przez chmury, ale świecące pełną późno listopadową, popołudniową mocą! Rozglądamy się nie tyle dookoła – na to nie pozwala rosnący tu las – co na południowy wschód, bo tylko tam otwiera się jakaś perspektywa… Niewiele widać i wydaje nam się, że nie są to zbyt odległe widoki.
…ciemniejsze drzewa na ostatnim planie to Krągły Goraj
Słońce w międzyczasie zaszło za jakiś obłoczek i kiedy jeszcze raz spoglądam przed siebie to tym razem dostrzegam coś w oddali. Nie wiem, czy to nie jakieś złudzenie, ale kilka fotek pozwala mi rozpoznać znajome kształty. Takie słupy ma tylko jedna linia energetyczna w kraju, Chmielnicki – Widełki/Rzeszów. Ale skąd ona tutaj, te parę kilometrów od Goraja? W domu dokładnie sprawdzam – to rzeczywiście ta linia. Ale nie w odległości paru, ale blisko 15 kilometrów, z tego 6 za naszą granicą.
Kolorystyka, rzecz jasna nienaturalna
Szukamy oznaczenia kulminacji Długiego Goraja – nic nie ma. Szkoda, to ponoć najwyższe wzniesienie polskiego Roztocza… Zawracamy, schodzimy w ostatnich promieniach słońca na przełączkę między oboma Gorajami
Teraz tylko krótkie, ale strome podejście i jesteśmy na kulminacji Krągłego Goraja. Ponoć stał tu kiedyś trianguł. Teraz jest tylko słupek leśników i intrygujący, żółty kołek którego znaczenia nie znamy.
Schodzimy na przełączkę. Słońca już nie widać. Zaczynamy marsz czerwonożółtym szlakiem do Huty Lubyckiej (szlak niebieski za moment odchodzi w bok). Umocnienia PO Goraje zobaczymy przy okazji następnej wyprawy.
Wędrujemy leśną drogą. Tuż przed Hutą ciekawy, dziewiętnastowieczny krzyż.
To zdjęcie zawfzięczamy elektronice naszego aparatu. W rzeczywistości jest już całkiem szaro...
Zostało dwa kilometry asfaltu do Woli Wielkiej. W połowie drogi, zaraz po wykonaniu tej fotki (z krzyżem napotkanym rano) łapiemy stopa. Miłemu kierowcy opowiadamy o zebranych grzybach, a on rewanżuje się opowieścią o plonie swoich dzisiejszych zbiorów: radzieckie kopiejki z 1939 i srebrna, austriacka moneta, której nazwa uleciała nam z głowy. Pewnie to jego kolegów mijaliśmy wcześniej pod Wielkim Działem…
I tak, przyjemnie zmęczeni wracamy po nocy do domu...
Do zobaczenia na szlaku!
Ostatnio edytowane przez Waldemar ; 25-11-2016 o 11:15
Suplement bieszczadzko-beskidzko-karpacki do roztoczańskiej wycieczki -
- Długi Goraj leży w województwie podkarpackim i jak przystało na porządne wzniesienie widać z niego także najwyższe partie tegoż województwa. W załączeniu link z obserwacji wykonanej co prawda kilka kilometrów bardziej na południe, ale za to ze znacznie niższej wysokości http://www.dalekieobserwacje.eu/wido...-poludniowego/. A ponieważ Długi Goraj, jak się rzekło, jest porządnym wzniesieniem to widoki mogą być też międzynarodowe, i to znacznie bardziej interesujące niż dostrzeżona przeze mnie linia 750 kV http://www.dalekieobserwacje.eu/wido...-poludniowego/. Wizualizacje wykonane przez stosowne aplikacje pokazują dla Długiego Goraja dokładnie takie same widoki, jak te faktycznie pokazane w ww podanych linkach.
Ostatnio edytowane przez Waldemar ; 30-11-2016 o 20:10
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)