Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Wątek: Zdobywamy PO!

Mieszany widok

  1. #1
    Debiutant Roku 2017

    Na forum od
    06.2016
    Postów
    107

    Domyślnie Odp: Zdobywamy PO!

    Zaraz na początku ścieżki widzimy egzotyczny w tym miejscu znak. Pierwszy raz spotykam się z tym, że drogowcy/leśnicy stawiają znak drogowy na szlaku turystycznym! Co tu się mogło dziać: kawalkady piechurów blokujące ruch samochodów wożących ścięte drzewa, narciarze/rowerzyści wypadający nagle na szosę prosto pod koła (przejeżdżających raz na parę godzin/dni) samochodów? A może po prostu szczery przejaw troski o turystę, aby po kontemplacji przyrody nie zestresował się (asfaltem) za nadto?


    Ścieżka łagodnie trawersuje zbocze Długiego Goraja. Za chwilę widzimy z góry pierwszy obiekt następnego PO – PO Goraje. Budowa schronu nie była skończona. Nie są zasypane „plecy”...


    ...brak murów/kurtyn osłaniających wejście do bunkra.




    Szlak omija wierzchołek, ale oczywiście nie ma mowy, żeby tam nie wejść. Zwłaszcza, że to dosłownie obok. Mamy szczęście – pojawia się „żywe” słońce! Nie jakieś tam, prześwitujące sobie przez chmury, ale świecące pełną późno listopadową, popołudniową mocą! Rozglądamy się nie tyle dookoła – na to nie pozwala rosnący tu las – co na południowy wschód, bo tylko tam otwiera się jakaś perspektywa… Niewiele widać i wydaje nam się, że nie są to zbyt odległe widoki.






    …ciemniejsze drzewa na ostatnim planie to Krągły Goraj


    Słońce w międzyczasie zaszło za jakiś obłoczek i kiedy jeszcze raz spoglądam przed siebie to tym razem dostrzegam coś w oddali. Nie wiem, czy to nie jakieś złudzenie, ale kilka fotek pozwala mi rozpoznać znajome kształty. Takie słupy ma tylko jedna linia energetyczna w kraju, Chmielnicki – Widełki/Rzeszów. Ale skąd ona tutaj, te parę kilometrów od Goraja? W domu dokładnie sprawdzam – to rzeczywiście ta linia. Ale nie w odległości paru, ale blisko 15 kilometrów, z tego 6 za naszą granicą.

    Kolorystyka, rzecz jasna nienaturalna

    Szukamy oznaczenia kulminacji Długiego Goraja – nic nie ma. Szkoda, to ponoć najwyższe wzniesienie polskiego Roztocza… Zawracamy, schodzimy w ostatnich promieniach słońca na przełączkę między oboma Gorajami




    Teraz tylko krótkie, ale strome podejście i jesteśmy na kulminacji Krągłego Goraja. Ponoć stał tu kiedyś trianguł. Teraz jest tylko słupek leśników i intrygujący, żółty kołek którego znaczenia nie znamy.






    Schodzimy na przełączkę. Słońca już nie widać. Zaczynamy marsz czerwonożółtym szlakiem do Huty Lubyckiej (szlak niebieski za moment odchodzi w bok). Umocnienia PO Goraje zobaczymy przy okazji następnej wyprawy.


    Wędrujemy leśną drogą. Tuż przed Hutą ciekawy, dziewiętnastowieczny krzyż.

    To zdjęcie zawfzięczamy elektronice naszego aparatu. W rzeczywistości jest już całkiem szaro...

    Zostało dwa kilometry asfaltu do Woli Wielkiej. W połowie drogi, zaraz po wykonaniu tej fotki (z krzyżem napotkanym rano) łapiemy stopa. Miłemu kierowcy opowiadamy o zebranych grzybach, a on rewanżuje się opowieścią o plonie swoich dzisiejszych zbiorów: radzieckie kopiejki z 1939 i srebrna, austriacka moneta, której nazwa uleciała nam z głowy. Pewnie to jego kolegów mijaliśmy wcześniej pod Wielkim Działem…


    I tak, przyjemnie zmęczeni wracamy po nocy do domu...

    Do zobaczenia na szlaku!
    Ostatnio edytowane przez Waldemar ; 25-11-2016 o 11:15

  2. #2
    Debiutant Roku 2017

    Na forum od
    06.2016
    Postów
    107

    Domyślnie Odp: Zdobywamy PO!

    Suplement bieszczadzko-beskidzko-karpacki do roztoczańskiej wycieczki -

    - Długi Goraj leży w województwie podkarpackim i jak przystało na porządne wzniesienie widać z niego także najwyższe partie tegoż województwa. W załączeniu link z obserwacji wykonanej co prawda kilka kilometrów bardziej na południe, ale za to ze znacznie niższej wysokości http://www.dalekieobserwacje.eu/wido...-poludniowego/. A ponieważ Długi Goraj, jak się rzekło, jest porządnym wzniesieniem to widoki mogą być też międzynarodowe, i to znacznie bardziej interesujące niż dostrzeżona przeze mnie linia 750 kV http://www.dalekieobserwacje.eu/wido...-poludniowego/. Wizualizacje wykonane przez stosowne aplikacje pokazują dla Długiego Goraja dokładnie takie same widoki, jak te faktycznie pokazane w ww podanych linkach.
    Ostatnio edytowane przez Waldemar ; 30-11-2016 o 20:10

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. 4 października. Wreszcie zdobywamy najwyższe szczyty
    Przez Stały Bywalec w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 15-10-2004, 21:00

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •