Ciągną mnie te tereny przygraniczne, dzięki relacji Dona ( no jak to - "nieciekawa relacja"???) apetyt urósł do takich rozmiarów, że na wiosnę trzeba będzie tam pobuszować. Czy wymagane jest zgłaszanie swojego pobytu przy granicy WOP? Na jaką odległośc można podejść, by nie zmuszać ich do reakcji?
I jeszcze:
Jaką mapą posługiwałaś sie przy poszukiwaniu?



Odpowiedz z cytatem