Myśliwi to zupełnie inna bajka, a zjadacze schabowego, czy kurczaka niech pamiętają że w ubojniach nikt nie lamentuje nad masowym ubojem. Taka to nasza dwulicowość.
Myśliwi to zupełnie inna bajka, a zjadacze schabowego, czy kurczaka niech pamiętają że w ubojniach nikt nie lamentuje nad masowym ubojem. Taka to nasza dwulicowość.
To nie dwulicowość , w hodowli kur czy świnek możemy bez problemu utrzymać populację na właściwym poziomie ilościowym i no powiedzmy jako tako jakościowym . Inaczej ma się w przypadku dzikich zwierząt . Myśliwi strzelają do najwartościowszych osobników bo z nich są TROFEA . Więc jak utrzymać gatunek na właściwym poziomie żeby się nie degenerował ? . Poza tym nie podobają mi się polowania z nagonką oraz z ambon . Jesteś praedziwym myśliwym ? To idź do lasu , wytrop zwierzę i je strzel .
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)