Dziś Kronikarz Roku. Także tutaj konkurencja była silna, ale już w I turze pojawił się lider, który wysforował się na czoło stawki i miejsca do finiszu nie oddał. Wierni fani pamiętają, że zdobył ten zaszczytny tytuł już dwa lata temu, na rok przyczaił się, zaszył w salach treningowych, łapał formę i nabierał sił, żeby w tym roku znów powalczyć o Kryształową Kulę. Jego nick pojawił się także wczoraj, co było oczywistą zapowiedzią dzisiejszego tryumfu.

Kronikarzem Roku 2017

wybraliście

coshoo!!!

Wielkie gratulacje!