Haha znając Piotra słowo ponton pojawi się też kilka razy :P Swoją drogą bardzo lubię tą długą acz ciekawą relację zwłaszcza jeśli chodzi o tematykę poruszania się po wodnej granicy Polsko - Ukraińskiej i Polsko -Białoruskiej. W 2016 roku z kolei Piotr płynął pontonem z Czech nad Bałtyk czyli Odrą i to w okresie gdy nie można było przekraczać granicy poza punktami wyznaczonymi :D Ja swój debiut pontonowy miałam w tym roku na Wisłoku w Rzeszowie i stwierdziłam, że w ciągu kilku minut doslownie jestem w zupełnie innej krainie -gdzie otaczają jedynie bobry, tataraki i całe zgraje ptaków. Odlot.

Zapraszam jutro na spotkanie w Rzeszowie o 17, jak ktoś nie zdąży punktualnie to i tak warto przyjść bo potrwa trochę. Piotr będzie opowiadał o tym jak to jest odwiedzać zapomniane cerkwie, jak się tam dostawał. Opowieści będą z pokazem slajdów -będą też elementy gitarowo wokalne :D Więc nie będzie nudno.

A w przyszłym tygodniu:

31.01.2017 godz. 18 - Przemyśl - Dom Ukraiński, ul. Kościuszki 5
03.02.2017 godz. 17 - Sanok - Biblioteka ul. Lenartowicza 2