Cytat Zamieszczone przez bieszczadzka kuna Zobacz posta
A ja wciąż mam przed oczami obraz, jak po wyjściu z lasu, na otwartej przestrzeni, grupa osób niczym wariaci tańczy w rakietach po śniegu, każda stosuje własną technikę byle utrzymać się i nie zjechać z podejścia. Komedia 2017 roku!
No to był jeden z najfajniejszych momentów wycieczki. Mam przed oczyma Bzyka, który żeby wbić się w kosówkowy trawers, tak z 2 metry wspinał na tańczących rakietach z 5 minut.