Zaproszenie jest ciągle aktualneA teraz będzie od początku.
Pobyt w kraju ościennym trzeba zacząć od zdobycia miejscowych środków płatniczych.
Następnie należy zaopatrzyć się w artykuły pierwszej potrzeby.
I wtedy można już wyruszyć w konkretną podróż. Wsiadamy do pociągu z Samborze.
A wysiadamy w Turce.
Turka. W poszukiwaniu czegoś ciepłego do zjedzenia, na wyludnionych ulicach miasta spotykamy tylko zabłąkaną straż pożarną.
Po całonocnej podróży, dnia drugiego o 9:15 docieramy do stacji Sołotwino, położonej przy granicy rumuńskiej.
Zgodnie z instrukcją, przez tory przechodzimy szybko.
Koło południa, dłuższy przystanek w Rachowie.
O 14:20 jesteśmy w Jaremczu. Czas poszukać transportu na dalszą drogę.
![]()











Odpowiedz z cytatem