Wiedziałem, że o czymś zapomniałem. Widziałem, że w obie strony przejazdów było po 6. Zapomniałem o tym autobusie miejskim i - żeby było 6 - dodałem w punkcie trzecim ten środek transportu: "piechota".
O tak, potwierdzam! Jojo - jeśli trzeba - znajdzie i wynajmie zaprzęg reniferów na Saharze. Ale też ktoś, kto do celu odległego o 200 km potrafi wynaleźć trasę o długości 450 km (z pięcioma przesiadkami) musi sobie jakoś radzić;-)



Odpowiedz z cytatem