Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 41

Wątek: Pop Iwan po raz kolejny zimą …

Mieszany widok

  1. #1
    Botak Roku 2018

    Na forum od
    01.2009
    Postów
    591

    Domyślnie Odp: Pop Iwan po raz kolejny zimą …

    Coś wycieczka stanęła, no ale przecież nie zamarzła w "zacisznym miejscu "
    To ja teraz szybciutko wkleję wycieczkę do zacisznego miejsca pod szczytem Smotreca
    DSC03162.jpg

    rzut oka na Uchaty Kamień

    DSC03165.jpg

    to co tygrysy lubią najbardziej ,
    nie pamiętam kto tu był RATRAKIEM
    - ale chyba Artur (nasz wyjazdowy kosówkowy ratrak)
    Ja sobie szedłem tu elegancko na końcu
    no bo przecież ktoś musi zamykać grupę na wycieczce ....
    żeby było bezpiecznie oczywiście, nie ze zmęczenia...

    DSC03168.jpg

    pierwsze "podszczyty" przed Smotrecem gdzieś tak na 1.700 mnpm

    DSC03164.jpg

    Miało nie być pysiów, ale co tam trochę prywaty nie zaszkodzi
    no i chodzi o pokazanie jak nas pięknie w tym roku
    Pani Zima pod Popem Iwanem ugościła ...

    DSC03169.jpg

    DSC03185.jpg

    Szczyt Smotreca a tam w tych skałkach "zaciszne miejsce"

    DSC03184.jpg


    skałki w okolicach "zacisznego miejsca"

    DSC03179.jpg

    DSC03181.jpg
    Tak jak już Nasza Jedynaczna wspomniała przy "zacisznym miejscu"
    nasza wycieczka jednogłośnie zarządziła sobie odwrót ...
    Gdzieś wtedy przeszła mi przez mózgowie taka zota myśl"
    że "tak jadąc pod pięściesiątkę to chyba lepiej mieć palce niż szczytować",
    30 lat wstecz niewykluczone że upierałbym się, że nie ma nic fajniejszego niż szytowanie ...

    ...............................
    No to jedziem w dół , odwieczny problem lepiej w rakietach czy bez ......

    DSC03186.jpg

  2. #2
    Botak Roku 2018

    Na forum od
    01.2009
    Postów
    591

    Domyślnie Odp: Pop Iwan po raz kolejny zimą …

    A jeszcze w kwestii słowa Hucół.
    Podobno się pisze przez U zwykłe,
    ale ja pamiętam że jak oglądałem film CK DEZERTERZY
    to tam na pewno, na 100% Hócół było przez Ó zamknięte ....

    dobra teraz jedziem zobaczyć, czy puchatek jest rzeczywiście zamknięty....

  3. #3
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Pop Iwan po raz kolejny zimą …

    Cytat Zamieszczone przez jojo Zobacz posta
    to tam na pewno, na 100% Hócół było przez Ó zamknięte ....
    Panu dyrektorowi wycieczki nie wypada zwracać uwagi na takie drobiazgi, toteż siedzimy cicho;-)
    Kiedyś widziałem napisane na płocie słowo "dópa", czego nie uznałbym za wykładnię poprawnej pisowni.
    Nie należy też przyjmować, że podpisany przedmiot jest tym, co na nim napisano. W szczególności nie głaskać, bo sobie można drzazgę wbić w paluchy

  4. #4
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Pop Iwan po raz kolejny zimą …

    W niedzielę opuszczamy Dzembronię na stałe. Ostatni "strzał z biodra" na wnętrza u pani Paraskewy.



    Ostatni widok z ganku.




    Walizki na plecy, i ruszamy.




    Najpierw kawałek drogą w dół, potem w lewo, w górę pod Stepański, do monastyru Poczęcia św. Jana Chrziciela.








    Dalej na grzbiet Koszaryszcza. Pod grzbietem potężny wiatr z wciskającym się wszędzie śnieżnym pyłem.
    Chatka "U Kuby" miała być otwarta, ...


    ... ale była zamknięta na cztery spusty.



    Schodzimy do Bystreca. Po drodze moment zastanowienia się. Jesteśmy na ostatnim płaskim miejscu. Może tu zabiwakować? A na jutro zamówić busa, który nas tu dowiózł z Jaremczy? Szanse marne - tutaj dziś i jutro Boże Narodzenie, na bocznych drogach śnieg do pół łydki a jutro może być po kolana. Jojo dzwoni. Kierowca nie przyjedzie, ale może znajdzie jakiegoś kolegę, który się odważy i któremu żona pozwoli. Bateria w telefonie się rozładowała. Schodzimy na dół. Na zdjęciu już mostek we wsi.




    Od rana nic nie jedliśmy. Przygotowanie posiłku odkładamy do czasu znalezienia jakiegoś miejsca, w którym da się coś ugotować a wiatr nie wyrywa z ręki kanapek.
    Takie miejsce znajdujemy w szopie na opał przy szkole w Bystrecu.



    Po posiłku nastroje się poprawiły. Przed nami ok. 10 kilometrów. Ruszamy zaśnieżoną drogą w dół, w kierunku Czarnego Czeremoszu. Potem drogą wzdłuż rzeki do Ilczy.

  5. #5
    Botak Roku 2018

    Na forum od
    01.2009
    Postów
    591

    Domyślnie Odp: Pop Iwan po raz kolejny zimą …

    Coś wycieczka stanęła
    Wojtek trochę podgonił - ja tylko troszkę uzupełnię (z perspektywy innego aparatu) bo tak sobie pomyślałem, że nie po to przymroziłem paluchy żeby fotki leżały sobie wyłącznie w katalogu PIP IVAN 01.2017.......

    NO to startujemy .......
    DSC03222.jpgDSC03222.jpgDSC03222.jpgDSC03222.jpg .....................

    Mijamy figurkę - Huculi bardzo często otulają chustami figurki w zimie, żeby Panience i Dzieciątku zimno nie było

    DSC03204.jpg


    A TAM złamiemy zasady ..., jedna fotka z załogą nie zaszkodzi, zwłaszcza że większość kolegów wygląda jakby za chwile miała obrobić jakiś Bank albo magazin z kolegą SZABO ****

    DSC03236.jpg

    No to teraz już naprawdę startujemy ...
    DSC03239.jpg


    zbliżamy się do greckokatolickiego monasteru nad Dzembronią
    DSC03247.jpg


    Walczymy z wiatrem na Połoninie Kosaryszcze

    DSC03262.jpgDSC03263.jpgDSC03266.jpgDSC03276.jpgDSC03280.jpg

    cdn...
    Ostatnio edytowane przez jojo ; 28-01-2017 o 09:53

  6. #6
    Botak Roku 2018

    Na forum od
    01.2009
    Postów
    591

    Domyślnie Odp: Pop Iwan po raz kolejny zimą …

    Spadamy do Chatki u KUBY

    DSC03278.jpgDSC03284.jpg

    U Kuby закрито ...
    DSC03285.jpg

    Spadamy w dół do Bystreca
    - dobrze że był mostek chyboczący się, bo w zabawić się w MORSÓW tego dnia, to chyba żaden uczestnik wycieczki nie bardzo by chciał
    DSC03288.jpgDSC03292.jpg

    W drodze do restauracji mijamy szkołę w Bystrecu
    DSC03294.jpg

    W naszej przytulnej restauracji spożywamy zasłużony obiad .....

    DSC03308.jpg

    Potem z pełnymi brzusiami, szybciutko z krótkim przystankiem nad Czarnym Czeremoszem i w Żabim- Ilci zmierzamy do Hotelu

    DSC03312.jpg

    Odpoczywamy w Hotelu w znanym uzdrowisku Worochcie

    DSC03340.jpg

    Po wysłuchaniu koncertu kolęd wykonanego przez Miejscowy Chór Męski
    (no bo to przecież Święta Bożego Narodzenia w obrządku wschodnim -
    Soliści na zdjęciu powyżej po prawej stronie sali koncertowej).

    udajemy się na zasłużony odpoczynek ......

    DSC03337.jpg
    Ostatnio edytowane przez jojo ; 28-01-2017 o 10:57

  7. #7
    Botak Roku 2018

    Na forum od
    01.2009
    Postów
    591

    Domyślnie Odp: Pop Iwan po raz kolejny zimą …

    Pobudka
    Pierwszy pociąg z Worochty na rozkładzie jest Nasz
    DSC03330.jpg

    jeszcze rzut oka na okolice hotelu
    Worochta by night....
    DSC03342.jpgDSC03343.jpg

    poranek przywitał Nas w Kołomyji

    DSC03349.jpg

    Jak widać poniżej (ponad-20stC), po tym pięknym kraju można poruszać się nie tylko pociągami, marszrutkami, busami i pieszkom.
    Może kiedyś Wojtek zabierze Nas tam na jakąś fajną wycieczkę rowerową ......

    DSC03350.jpg

    Potem: wycieczka objazdowa MPK po Kołomyi, marszrutka do Lwowa, marszutka do Szegini, pieszkom przez granicę (tak z 15 minut)
    i kółko się zatoczyło.
    W Medyce busik stoi, Artur odśnieża ...


    DSC03372.jpgDSC03374.jpg

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar maciejka
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    1,867

    Domyślnie Odp: Pop Iwan po raz kolejny zimą …

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Od rana nic nie jedliśmy.
    No, ale jak to tak można? Bez śniadanka? Na taki mróz?!
    Kuna, a mówiłam, że jedzonko trzeba po kieszonkach utykać.

    Dziękuję bardzo za relację, warunki rzeczywiście mieliście bojowe.

  9. #9
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Pop Iwan po raz kolejny zimą …

    Cytat Zamieszczone przez maciejka Zobacz posta
    ... warunki rzeczywiście mieliście bojowe.
    E, tam, bojowe. Tylko takie zdjęcia powybieraliśmy;-)


    Ja jeszcze na koniec parę zdjęć dla niezalogowanych lub leniwych.
    W Worochcie było trochę zimno. Ten pociąg, który widać przy peronie, czekał już na nas. Nie wsiadaliśmy do niego. Po pierwsze był jeszcze zamknięty, po drugie, temperatura w wagonach była pewnie zbliżona do tej na zewnątrz.


    Siedzieliśmy więc w ciepełku poczekalni, od czasu do czasu coś przygrzewając, ...


    ... i to przygrzane wlewając do termosu.


    Z Worochty do Stanisławowa w zasadzie nie jedzie się przez Kołomyję, ale też nie jest to zabronione;-)


    Ostatnia przesiadka we Lwowie.


    I ostatnia "wsiadka" w Medyce.



    Dla zobrazowania, gdzieśmy to byli - mapka dojazdu.


  10. #10

    Domyślnie Odp: Pop Iwan po raz kolejny zimą …

    Cytat Zamieszczone przez maciejka Zobacz posta
    Kuna, a mówiłam, że jedzonko trzeba po kieszonkach utykać
    Maciejko, po nieudanej próbie dotarcia na Popa to mi i chlebuś i śledziki w sosie musztardowym zamarzły, a napój bogów po wyjściu z magazinu zamieniał mi się w piwnego szejka. Nie mniej menu było bogate, a zaczęło się od tego, że niejaki Wojtek Pysz przygotował pierwsze śniadanko w pociągu. Uczta bogów, rybka wędzona, gatunku różnorakiego a węgorzyka tak dobrze uwędzonego i tak pysznego to już dawno nie jadłam. Nawet ci co nie przepadają za rybką (czytaj sir Bazyl) pochłaniali wielkie kęsy. W kolejne dni były i smalczyk domowy i boczuś wędzony. Największym zaskoczeniem był jojo z Arturem bo oni to chyba pół marketu jedzenia zabrali ze sobą. Przez nich to Bazyl zaczął być marudny, bo na obiad były kotlety z kluskami śląskimi a on by zjadł z ziemniaczkami.....
    Ale faktycznie, zawsze przed wyjściem na szlak pytam Bazyla czy kanapeczki wg Maciejki rad robimy dziś?
    Pewne jest, że było wesoło, cudnie, smacznie i luksusowo.
    P.S. jedno mnie ciągle nurtuje, jak to się stało że nie spadłam z tej półki w pociągu sypialnianym?

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Pop Iwan odbudowa???
    Przez michalN w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 38
    Ostatni post / autor: 28-07-2016, 00:15
  2. Kolejny świeżak
    Przez Bard w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 17-05-2015, 02:28
  3. Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 20-03-2014, 11:02
  4. pytanie pewnie po raz kolejny, ale proszę o pomoc
    Przez MichalC w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 01-08-2006, 08:40
  5. Kolejny Kongres
    Przez Anonymous w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 10-10-2002, 18:45

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •