Podlinkowałem, ale miejscowi nie wiedzą czyj to pies i twierdzą, że ktoś go chyba porzucił. Na szczęście podobno są chętni, żeby się nim zaopiekować.
Podlinkowałem, ale miejscowi nie wiedzą czyj to pies i twierdzą, że ktoś go chyba porzucił. Na szczęście podobno są chętni, żeby się nim zaopiekować.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)