Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
Zachęcony Twoim zaproszeniem do lektury, wstałem z krzesła, odwróciłem się, sięgnąłem ręką na półkę i zdjąłem XVI rocznik Wierchów. Stał tak blisko, a ja nigdy nie przeczytałem tego artykułu. Jak wspomniałeś, w Wierchach czytelnik spodziewa się znaleźć artykuły o Tatrach, zdarzają się też Karpaty Wschodnie albo coś z Beskidu Żywieckiego i okolic. A tu się rodzynek znalazł;-) I po kilkudziesięciu latach stania na półce, artykuł doczekał się przeczytania.
I taka rodzynka pysznie smakuje. Ważne by wstać z krzesła i ją wyłuskać

Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
Nie wiem dlaczego, wiele przedwojennych roczników Wierchów ma kartki na brzegach postrzępione, jakby nie zostały w drukarni obcięte gilotyną na równo.
Ten też jest taki postrzępiony.
Po złożeniu skład tomu nie był docinany. Postrzępienia są wynikiem działania niecierpliwego czytelnika, który chwytał co miał pod ręką i robił szybkie ciach! Zdarzały mi się egzemplarze, których strony sam rozcinałem. Powiem uczciwie, że też z niecierpliwością, ale też i z racji wieku papieru, z większą delikatnością.

Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
Załączyłeś skany - dla trochę ślepych, trochę za małe.
Wybaczcie, nie chciałem wklejać w poście ale pewnie byłyby łatwiejsze w czytaniu. Myślę jednak, że ogólnie nie jest źle, moje oczka już nie sokole ale radę dają. Gdyby jednak ktoś chciał, mogę podesłać w pdf-ie.

Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
Autor nie docenia siebie, jako proroka, komentując swoje przewidywania, „nie trzeba specjalnych zdolności proroczych ….”. Chyba nie było wtedy wielu, którzy to przewidywali. No i - niestety - mu się sprawdziło.
Przyszło mu to stosunkowo łatwo bo już wtedy był fachowcem od turyzmu. Warto się zapoznać bliżej z jego działalnością bo budzi ona szacunek a nie jest tak szeroko znana https://khit.pttk.pl/index.php?co=tx_bio_aw.

Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
Szkoda, że to czasy dawno minione. Szczególnie wariant dotarcia na nasze połoniny od Sianek.

Tak nam przypadło. Może kiedyś będzie łatwiej chociaż patrząc realnie to chyba nie prędko.
Co do malaryczności okolic Komańczy. Może specyficzne warunki klimatyczne: więcej wilgoci w okresie letnim , więcej śniegu w zimie ( nawet patrząc na obecną pokrywę śnieżną to mamy tam 61 cm , tylko Żubracze ma więcej bo 78 cm, oczywiście z danych rejestrowanych), może położenie nad Osławicą i Barbarką w niecce otoczonej wniesieniami.
Mnie trochę żal wieży widokowej na Chryszczatej ( opis z tekstu Kreszczata). Na pozostałość - betonowy obelisk - trudno się wspiąć

Cytat Zamieszczone przez coshoo Zobacz posta
Dzięki za artykuł. Też mnie nostalgia chwyciła jak czytałem akapit o "bardzo trudnej dostępności połonin".
Gdyby człowiek się wtedy urodził...I miał dzisiejszą wiedzę. Problem stary jak świat. Tak samo jak granica do której można się posunąć w uprzystępnianiu gór dla "szerokiej publiczności".
Sam zresztą dowodzisz ( np. tu http://forum.bieszczady.info.pl/show...im-b%C5%82otem, że przestrzeń nie jest aż tak ważna kiedy ma się chęć.

Cytat Zamieszczone przez długi Zobacz posta
Kiedyś u znajomych przeglądałem stare, pojedyncze numery Wierchów i innych pism. Był tam ten egzemplarz. Ale też i inny, gdzie było więcej zdjęć z Duszatyna. Mimo późniejszych poszukiwań nie udało mi się po raz drugi go odnaleźć. Nawet nie mam pewności, czy to było w Wierchach. Jeżeli natraficie na coś takiego w swoich zbiorach, proszę, opublikujcie na forum.
Pozdrawiam
W przedwojennych rocznikach Wierchów raczej nie ma. W rocznikach z lat pięćdziesiątych raczej nie chociaż artykułów dotyczących Bieszczadów jest sporo. Szczególnie Władysława Krygowskiego, którego zawsze czytam z przyjemnością. Jeśli będzie taka wola to chętnie coś uprzystępnię.

Cytat Zamieszczone przez WUKA Zobacz posta
I o Michniowcu !!!
Postaram się ale wielkich nadziei nie robię.