Cytat Zamieszczone przez zbyszek1509 Zobacz posta
Jeżeli wspomnienia mnie nie mylą, to takie zamki i klamki były w autokarach "Jelcz". Jak pamiętam, to "Sany" były nazywane autobusami, a Jelcze jako bardziej okazałe autokarami .
Zgadnięte od pierwszego razu! Niestety, zaniedbałem wyznaczenia nagrody

U mnie na wsi najpierw to była tylko taka droga, po której dało się jeździć koniem, traktorem lub ciężarówką. Potem ją wyrównano i ubito, i wtedy zaczęły jeździć autobusy. Były to wyłącznie „jelcze”; „sany” pojawiły się później. Takim „jelczem” jeździłem raz na miesiąc ze szkoły w mieście do domu. Pekaes do Krakowa był tylko jeden dziennie, więc niełatwo było się do niego wepchać. W związku z tym zazwyczaj stałem tuż przy takiej klamce

A nazewnictwo autobus / autokar poszło u nas innym torem. „Jelcze”, które kursowały regularnie, zabierając pasażerów z przystanków, nazywano „pekaesami”, te zaś, które się wynajmowało na wycieczkę, to były „autokary”.

To już trochę późniejsze czasy, 1. poł. lat 70., ale „jelcz” wciąż niezastąpiony.