Dziękuję Wojtku za relację Jak znajdę chwilę czasu to poszukam swoich zdjęć z wyprawy na Roztocze, bo z kilkoma miejscami mam związane wspomnienia m.in. spałam w schronisku w Werchracie i był to najtańszy nocleg, jaki mi się dotychczas przytrafił a przy tym bardzo sympatyczny, ale właśnie też niektóre cerkwie, cmentarze i schrony. A wszystko to się działo w sezonie, więc zimowych roztoczańskich widoków nie znam i... czuję chęć poznania
Ps. Aha i wypatrzyłam dla siebie rower, ten niebieski