Cytat Zamieszczone przez Marcowy Zobacz posta
Kurczę, Heniu, nikt mi nie powiedział... Sorki i dzięki
Ja potwierdzam, że transportowałem "fanty" tylko na odcinku Warszawa-Rzeszów. A dalej, w trosce o to, abym za dużo nie wiózł w sakwach oraz żeby się to nie rozleciało po drodze, ładunek przejął Henio.