Moje 6 kółek też jest tym zainteresowanych.
Mój biały "namiot" chciałby tam dojechać, jeżeli to możliwe ... jeżeli ...
Państwo dość silne, by Ci wszystko dać jest dość silne, by Ci wszystko odebrać
Technicznie rzecz ujmując można podjechać pod samą bazę, ale raczej traktorem niż samochodem. Jakąś terenówką może (może!) by się udało, ale ja bym nie próbował nawet jakbym miał terenowe auto i umiał nim po terenie jeździćBezpiecznie i pewnie można podjechać pod cerkiew w Łopience (nawet samochodem osobowym), dalej jest na kopytkach jakieś 20 minut. Jedni przejdą w kwadrans, inni w pół godziny. Ale trzeba iść i wszystko co potrzebne przynieść ze sobą na plecach. Nocą da się dojść z bazy pod cerkiew (do samochodu), ale jak ktoś niepewny i pierwszy raz w życiu nocą po lesie będzie wędrował to zgubić się też można
Ale tym bym się nie przejmował, jestem przekonany, że przewodnik z bazy do cerkwi się znajdzie.
Nie wiem jak jest formalnie z dojazdem do cerkwi w Łopience. Kiedyś stał zakaz ale od kilku lat (od czasu remontu drogi chyba) już go nie ma. Jak ktoś niezmiernie uparty to może jeszcze podjechać kilkaset metrów za Łopienkę i zostawić auto na placu zwózkowym, ale ja bym tego nie robił, bo zysk niewielki a leśnych można wkurzyć![]()
Czterech panów B.
Ja też nie powinienem się odzywać , bo jak ostatnio napisał tu klasyk "milczenie jest złotem" ....ale trudno , nie będę złotem
Proponuję osobom zainteresowanym przybyciem na KIMB (w wersji bez namiotowego noclegu) ustalenie noclegu w Cisnej (jest tam spora baza łóżkowa) i wynajęcie busa który o dowolnej godzinie przyjedzie pod cerkiew w Łopience i zawiezie w nocy na nocleg.
Naprawdę nie jest to żadne extremum. Kierowca busa przyjeżdża na umówioną godz 23.00 (albo inną) i zabiera klientów do miejsca przeznaczenia.
Mam dostęp do bazy busów, taki kurs nie jest oceniany znowu tak drogo, gdyby były problemy ze sfinansowaniem to opłacę go z własnej kieszeni dla ubogich.
Korzystałem w ubiegłym roku z usług miejscowej bazy busowej , więc mam takie przemyślenia.
- - - Updated - - -
A czy nie ma tam przypadkiem zakazu wjazdu rowerem ? ..... postawionego przez jakiegoś eko.coś.loga ?
Ja wypatruje miejsca na placu gospodarstwa agro/bazy noclegowej. W Buku jest możliwość zostawić samochód na dobę lub dwie, ale miejsca parkingowe ograniczone.Cena za dobę parkowania to 10 zł.
Wiecie, że ta lokalizacja XVI KIMB zaczyna mi się podobać?
Do bazy w Łopience planuję dotrzeć ze Smereka pieszo. Najpierw powędruję do Kalnicy - głównie torem kolejki, szosą tylko kawałek. Następnie w Kalnicy wejdę na stokówkę, która wiedzie w kierunku Dołżycy. Potem znów trochę szosą, aż do skrzyżowania z drogą na Terkę. Niedaleko za tym skrzyżowaniem (od drogi na Terkę) odchodzi na północny zachód kolejna stokówka, która z czasem przeradza się w ścieżkę turystyczną doprowadzającą aż do bazy w Łopience.
Wszystkimi ww. odcinkami już kiedyś łaziłem, choć nie naraz (były fragmentami różnych kombinacji moich bieszczadzkich wędrówek).
Nocować w bazie nie mam zamiaru. Jestem na to za stary i za wygodny. Nawet w odległych czasach studenckich nie przepadałem za noclegami w namiotach (choć mi się parę razy zdarzyły). Po KIMB-ie, nawet w środku nocy, powędruję (obok cerkwi) do Spisówki w Buku, skąd planuję zorganizować transport powrotny. Jak? Za wcześnie o tym mówić. Coś się wymyśli, jakoś to będzie. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.
W Waszym (pardon: już teraz w naszym) planie widzę tylko dwa słabe punkty. Na jeden, czyli pogodę, wpływu nie mamy. Jeśli ktoś inaczej uważa, niech już teraz zacznie się modlić o nocne bezchmurne gwiaździste niebo i temperaturę w nocy nie niższą niż 10 st. C.
Drugim możliwym słabym punktem są ew. dzicy lokatorzy bazy, o jakich tu kilka dni temu wspomniałem. W międzyczasie dowiedziałem się, że baza w Łopience poza sezonem bywa nawiedzana przez różne typy, niekoniecznie od razu przez byłych pensjonariuszy ZK, ale jednak przez tzw. element mogący nam sprawić kłopot (np. kradzież lub inny przykry incydent).
Proponuję więc, aby pomysłodawca i organizator spowodował umieszczenie na terenie bazy (w okresie poprzedzającym KIMB) dużej kartki z napisem, iż w dniach 19-21 maja odbędzie się tu zamknięta impreza turystyczna. Kartkę tę, zabezpieczoną przed wilgocią (np. w przezroczystej koszulce plastikowej) trzeba mocno przyszpilić w bazie w widocznym miejscu. Powinno wystarczyć.
I tyle.
PS Najmilszym Naszym Paniom składam najserdeczniejsze życzenia z okazji Dnia Kobiet.![]()
Ostatnio edytowane przez Stały Bywalec ; 08-03-2017 o 11:45
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Nie wiem czy powinienem się odzywać, bo o ile czuję się pomysłodawcą to absolutnie nie jestem organizatorem, gdyż pobyt, nocleg, jedzenie, picie, sprzątanie za sobą itd. itp. każdy z uczestników musi zorganizować sobie sam i na własną odpowiedzialność. Mimo, iż uważam, że kartka w folii świetnie może nas obronićprzed hordami różnych podejrzanych typów (przed złodziejami, mordercami, gwałcicielami, więziennymi zbiegami itp.) to jej na pewno nie wywieszę ponieważ jako Bieszczadzkie Forum nie wykupiliśmy jak dotąd tej bazy namiotowej, nie wynajęliśmy jej na ten okres i jesteśmy tylko jej gośćmi tak jak i inni ewentualni przybysze w tym terminie. Baza jest obiektem OGÓLNODOSTĘPNYM i nie tylko nie mamy prawa komukolwiek innemu zabraniać tam przebywać a wręcz nie wyobrażam sobie żeby kogoś zmęczonego wędrówką nie zaprosić do wspólnego ogniska i rozstawienia namiotu na jej terenie.
PS
Teraz zauważyłem post Jimi i jak widzę, nie tylko ja tak to widzę![]()
Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 08-03-2017 o 19:19
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Kilka postów wcześniej pisałem jakie były podjęte działania w celu zgłoszenia naszego pobytu i jak się zakończyły. Ja po sezonie/przed sezonem bywam tam raz - dwa razy w roku i ponieważ albo jestem sam albo w niewielkiej grupie - nigdy pobytu nie zgłaszałem. Ponieważ teraz może być to większa, kilkunastoosobowa grupa postanowiłem to zrobić. Jeśli dla Ciebie to za mało i chcesz mieć jakieś zapewnienia na piśmie, że można tam przebywać w terminie KIMB-u to nie widzę przeszkód byś się o to postarał.
Pozostałych forumowiczów chciałbym uspokoić i pragnę zapewnić, że tych podejrzanie wyglądających typów mogących być może zbiegami z ZK w latach dziewięćdziesiątych już tam nie ma! Nigdy nie spotkałem tam też innych "elementów", choć na forum czytałem, że poza sezonem jednak czasem tam bywali tacy jak Bazyl, kuna bieszczadzka, bartolomeo, Wojtek Pysz, don Enrico, partyzant, coshoo, Duchprzeszłości i inne im podobne, podejrzane typy!![]()
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)