Witam wszystkich
A ja sie cieszę, że wreszcie podjęto próbę przywrócenia starego plecakowego, namiotowego
bytowania w tych górach. Szkoda tylko, że nie z pociągu do Zagórza i PKS do celu.
Ale nie ma tego i tamtego. I nie będzie.
Ale i to fajnie. Bo fajny obszar. Wielu z Was tam "łazi". A spanie dla beznamiotowtców (jest takie słowo?)
jest rzut beretem po drugiej stronie tego pasma - na południe. Rano pobudka i spacer do SBN. I spotkanie.
Z turystycznym pozdrowienien



Odpowiedz z cytatem