A już Cię, Stały Bywalcze, miałem złotem obsypać i peony piać na Twą cześć za to, że jako ten JEDYNY zechciałeś ( oprócz podziękowań) podzielić się rzetelną relacją z ostatniego KIMB-u a tu co? Dickens by się powstydził. Nie dość, że w sąsiednim ogródku ( tyle dobrze, że za płotem. he) to jeszcze skąpo jakbyś w Szkocji ( alebo w innym Krakówku rodzony). Dobrze, że chociaż jakaś bidna fotka kilka znajomych pysków pokazała aby się nieszczęśnik mógł ich widokiem odrobinę nacieszyć kiedy już nie mógł osobiście. Reszta fotek to chyba trzech murzynów w ciemnej sieni palących cygaro przedstawia.
A tak ogólnie - to wyście wszyscy po angielsku z tego KIMB-u wiali,że musicie dziękować na antenie? Nie dało się graby na miejscu uściskać? Narozrabiało się czy co?![]()



Odpowiedz z cytatem