Gdy człowiek skraca drogę i stara się trzymać właściwy kierunek, to znany turystom niejaki Błądzoń, stara się za wszelka cenę odwracać naszą uwagę,
tak żeby pokrzyżować nam plany:

P1040485.jpg P1040486.jpg

Tym razem nie miał szans, świeciło słońce a i teren był mi trochę znany. Wyszedłem tam gdzie planowałem:

P1040487.jpg P1040491.jpg P1040494.jpg

W drodze powrotnej obowiązkowy przystanek przy kapliczce na Chyrczy i dalej na polanie nad Łopienką:

P1040496.jpg P1040500.jpg

Na wysokości ambony spotkałem pierwszych turystów a wkrótce widok cerkwi oznajmiał, że pętelka mojego przedpołudniowego spaceru domyka się:

P1040502.jpg ...cdn...