I ja, i ja się zgłaszam. Liczę, że moje nadleśnictwo wyrazi zgody na opuszczenie terytorium. Jak dotrę, tego nawet na " górze" nie wiedzą, bo Bazyl pozazdrościł Wojtkowi wjazdu i podejrzanie kombinuje.
I ja, i ja się zgłaszam. Liczę, że moje nadleśnictwo wyrazi zgody na opuszczenie terytorium. Jak dotrę, tego nawet na " górze" nie wiedzą, bo Bazyl pozazdrościł Wojtkowi wjazdu i podejrzanie kombinuje.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)